 |
|
wieczorem, jadąc samochodem, słuchając paznokci od małpy, znowu o tobie pomyślałam. nie wiem dlaczego, ale tak po prostu. napisałam ci 'hej, co tam?' a po wysłaniu zrozumiałam, że to było zajebiście głupie. raport nie dochodził. ulga. kiedy wróciłam do domu, usiadłam na kanapie i zaczęłam czytać książkę. spojrzenie na telefon - raport. - tylko żeby nie odpisał - pomyślałam. i co? spełniło się. dziękuje, że nie musimy znowu tego zaczynać przez moją chwilę słabości ♥ / natczu
|
|
 |
|
nawet nie wiesz jak cholernie cieszy mnie to , że czasami dzięki mnie się uśmiechasz.
|
|
 |
|
stali na szkolnym korytarzu pogrążeni w rozmowie. każdy widział, że świetnie się dogadują. ona zapatrzona w jego niebieskie oczy, on bawiący się kosmykiem jej włosów. Zadzwonił dzwonek. "wrócimy do tej rozmowy?" zapytał. "nie, bo znów będę na Ciebie zła." odpowiedziała wciąż się śmiejąc. "czyli dokończymy, bo uwielbiam sposób w jaki się złościsz." musnął ustami jej policzek i pobiegł na lekcje
|
|
 |
|
bezczelna, pewna siebie dama z pełną kulturą
|
|
 |
|
kocham łapać Cię na patrzeniu się na mnie. szybko odwracasz wzrok i udajesz że gadasz z kumplami, którzy zawsze Cię wydadzą tekstem - ona tam stoi
|
|
 |
|
oszalałam na twoim punkcie, chociaż jeszcze nie dawno byłeś tylko przyjacielem. ♥
|
|
 |
|
ej , porozmawiamy ? - chwilunia - kucnełam . - ee..dlaczego kucasz ? - , bo skoro mamy gadać na twoim poziomie , to muszę się zniżyć!
|
|
 |
|
nie jest idealnie ale zawsze jest jeszcze czekolada.
|
|
 |
|
i kochałam w Tobie to, co innych wkurwiało .
|
|
 |
|
“-O spójrz! Znów ma inną. -Daj spokój. On już mnie nie obchodzi. - Tak? To dlaczego ubierasz bluzkę w której najbardziej Cię lubił?”
|
|
 |
|
- Ile idziesz do szkoły? - Trzy i pół piosenki..
|
|
 |
|
Wolę mieć dziwnych przyjaciół, niż takich przy których zasypiam z nudów.
|
|
|
|