 |
'bezpieczeństwo. czternaście liter ukrytych tylko w twoich ramionach'
|
|
 |
zachwycić się choć przez chwilę innym, nieznanym mi jeszcze człowiekiem, odkryć w nim coś nowego, czego nikt inny nie zna, pozwolić się prowadzić uczuciom i emocjom, nie oceniać i nie szufladkować, nie krytykować i nie przerywać, milczeć i słuchać, co ma do powiedzenia, spojrzeć w oczy i wiedzieć, że tak, że ty będziesz wiele znaczył w moim życiu
|
|
 |
Jedna sekunda zmieniła milion następnych
|
|
 |
landrynkowe popołudnie. landrynkowo słodkie myśli o najpiękniejszych oczach świata/autodestructions
|
|
 |
tak to jedna moja część, która wciąż we mnie bije. bez której zginęłabym bez wątpienia, bez której nie ujrzałabym kolejnego dnia. ty jednyna sprawiasz, że mam ochote walczyć o to co mi się należy, wierzyć w marzenia i rzeczy nie możliwe. znasz mnie na wylot, wiesz o mnie wszytsko, moje zachowanie czasem cię przerasta, wiem że nie jestem idelanym wsparciem, nie zawsze jestem z tobą, a nasza przeszłość nie była idealna. bo moja osoba zawsze przynosi pecha. ale bez ciebie nie wytrzymałabym w tym cholernym świecie, wśród ludzi którzy niszczą mnie od środka, wśród krętych dróg przy mojej orientacji w terenie. taki człowiek trafia się raz na milion, który jest przy tobie blisko, nawet jeśli ty o nim zapominasz on nadal stoi przed tobą i podaje ci pomocną dłoń. tylko on wie co dla ciebie dobre i czy warto się pakować tam gdzie nas znosi. świat bez takich ludzi zginął by już dawno
|
|
 |
możliwe,że to nie ma przyszłości, mimo wszystko chcę spróbować/aj.lofju
|
|
 |
nie podoba ci się coś? we mnie? w moim stylu? w moim słownictwie? w moim zachowaniu? drażni cię mój śmiech? wkurza cię moje przeszywające spojrzenie i mój cyniczny uśmieszek? boisz się mnie? masz mi za złe, że jestem wredna? jesteś zazdrosna, że mam przyjaciół? nie pojmujesz jak mogę mieć taki dobry kontakt z kolesiami? to po prostu odbij, daj mi spokój.
|
|
 |
Bo gdy zrani osoba którą kochasz , boisz się znów być szczęśliwym
|
|
 |
one potrafiły rzucić wszystko - dosłownie. być przy mnie w chwili kiedy potrzebowałam ich najbardziej, wiesz jak to się nazywa? prawdziwa przyjaźń, największy dar jaki dostałam od życia.
|
|
 |
był brzydki, brzydki z charakteru.
|
|
 |
stwarzam iluzje a potem w to wierzę, rozczarowująca rzeczywistość udowadnia mi moją głupotę zadając ból, a mimo wszystko robię tak nadal.
|
|
 |
nie kocham alkoholu - przestałam pić, ewentualnie jedno piwo. nie ciągnie mnie już do fajek - chociaż gdy się zdenerwuje zapale sobie, zdarza się to bardzo rzadko. zauważyłam, że nie klnę tak często jak to było dotychczas. nie kłócę się, a olewam jakieś zaczepki w moją stronę. wiesz co się ze mną stało? dojrzałam - najlepsze co w życiu zrobiłam.
|
|
|
|