 |
|
Moim zdaniem związek polega na tym, że ma być Ci dobrze z tą osobą bez względu na sytuację. Bez względu na to czy jesteście na imprezie czy w domu w kapciach ona ma być dla Ciebie najważniejsza i ma Ci wystarczać za cały świat.
|
|
 |
|
“ nie lubisz mnie? niezmiernie mi z tego powodu wszystko jedno. ”
|
|
 |
|
znów popełniam ten sam błąd. wchodzę w znane już bagno. znów jestem szczęśliwa.
|
|
 |
|
są takie piosenki, przy których zamykasz oczy, uśmiechasz się, albo do oczu podchodzą łzy. każdy moment życia kojarzy nam się z jakąś nutą. na dobrą sprawę, mógłby to być niezły soundtrack pod nasz życiorys.
|
|
 |
|
Błądzę teraz w niebiańskiej mgle z nadzieją, że za chwilę znajdę okno, przez które będę mogła czasami oglądać twoje szczęśliwe życie
|
|
 |
|
Milczymy. Od ilu lat już milczymy? Ile jeszcze będziemy milczeć?
|
|
 |
|
Mój syn glanami będzie obijał mordy waszym synom . / k.
|
|
 |
|
objął mnie i przez chwilę, która wydawała mi się wiecznością, odniosłam wrażenie, że mam wszystko..
|
|
 |
|
„Tak mi go czasami brak. Siadam przy herbacie i myślę, jak on by spojrzał na tę czy inną sytuację. I wiem, że inaczej niż wszyscy Malinowscy i niż ja. On się zawzinał na życie i bardziej je smakował, niż z nim walczył. Ale czy tak by było do tej pory? Czy to nie był przywilej młodości? Może jego życie też by przyprószyło szarością? Tak to jest z tymi, którzy umierają młodo. Zostają w pamięci piękn...”
|
|
 |
|
W takim mieście i w takim dniu dotknięcie opuszków palców jest darem - darem ciepła. Przytulenie też jest darem - darem bezpieczeństwa.
|
|
 |
|
- Znasz tę opowieść o platońskich połówkach? Druga część nas, pasująca idealnie. Ale mam nadzieje, że tak nie jest. - Dlaczego? - Bo gdybym była jego platońską połówką, to już nigdy nie mógłby zaznać w pełni szczęścia. Może tylko przypominam taką połówkę, może spotkać kiedyś kogoś, kto będzie do niego pasował jeszcze lepiej niż ja.. Chciałabym by tak było
|
|
 |
|
Idzie do łóżka, kładzie się na równo uklepanej pierzynie i przykrywa się jej rogiem. Boli ją gdzieś w środku jak nigdy w życiu. Nie wie czemu. Nie można przecież stracić, czego się nie posiadało. Przedtem była znikąd, teraz jest przyplątana, przecież to wszystko jedno. Więc czemu tak boli, że chce się umrzeć?
|
|
|
|