 |
|
Zatracam się w szarej rzeczywistości, co raz bardziej zadziwiają mnie sprawy, które są codziennością. Z każdym dniem wszystko staje się jeszcze bardziej obce, ja oddalam się od wszystkiego i wszystkich, przyjaciele są co raz bardziej obcy. Mimo tego wszystkiego ja nic nie staram się zmieniać, wszystko mi jedno.
Nie umiem rozwiązać najprostszego problemu bo mam problem sama z sobą.
Coś co codziennie mnie męczy to fakt, że potrafię wybaczać wszystko, każdą najgorszą rzecz, to zdecydowanie moja wada.
|
|
 |
|
"Ludzie znowu pędzą gdzieś, a ja zostaję."
|
|
 |
|
"Mam pistolet, dwa naboje i nas dwoje"
|
|
 |
|
Nadużyłaś mojego zaufania, teraz spierdalaj./incalculable/
|
|
 |
|
Nadużyłaś mojego zaufania, teraz spierdalaj./incalculable/
|
|
 |
|
"Jeśli w to wierzysz dziś, uwierz, jutro w to zwątpisz"
|
|
 |
|
"Ludzka natura najbardziej kurewska ze wszystkich"
|
|
 |
|
i cierpię przez to, że nie potrafię czasem odwrócić się plecami do tych ludzi, którzy ranią mnie i mają mnie za nic/esperanto
|
|
  |
|
Z każdym dniem, ilość ścierwa na tym świecie rośnie. || sieemasz
|
|
  |
|
Nie muszę cie bić, czy wyzywać. Wystarczy, że na ciebie krzywo spojrzę, to się odwracasz i idziesz w drugą stronę ze spuszczoną głową. Szybko sie uczysz, dziwko. || sieemasz
|
|
|
|