 |
|
Nie czekaj, aż napisze. Może On wcale nie myśli o Tobie w taki sam sposób, jak Ty o Nim. Pewnie wyszedł teraz z kumplami i wróci późną nocą, a Ty nie jesteś Jego pierwszą myślą w żadnej minucie. Nie wspomina chwil z Tobą spędzonych, nie czyta dziesięć razy tych samych wiadomości, bo pewnie już dawno je usunął. Myśli o Tobie, jak o każdej innej dziewczynie minionej przed chwilą na ulicy. Co z tego, że wymieniliście parę uśmiechów, kilka słów i masę spojrzeń. Tylko dla Ciebie czas poświęcony dla Niego, znaczył dużo. To Ty starałaś się być tam, gdzie On powinien pojawić się w danej chwili. Ubiegałaś się o spotkanie z Nim, o krótką niezobowiązującą rozmowę. Ubzdurałaś sobie to wszystko. Chciałaś by Cię pokochał, byś była dla Niego wszystkim. Pragnęłaś być Jego całym światem, a On nawet nie starał się być w Twoim świecie.
|
|
 |
|
tęsknota mi się wylała. poplamiła ulubiona sukienkę. nie dbam o sukienkę, po prostu szkoda mi tęsknoty.
|
|
 |
|
Zgasłam. To jest tak, że jak przez tyle miesięcy żyjesz na tak wysokich obrotach i nie masz czasu, ani pomyśleć, ani odreagować, to w końcu coś musi się w Tobie złamać. W końcu wszystko do Ciebie dociera i nie możesz dłużej od tego uciekać. I to właśnie ten moment, w którym muszę się zmierzyć z własnym życiem.
|
|
 |
|
Chciałabym kiedyś usłyszeć proste: 'Jesteś taka, jakbym chciał'.
|
|
  |
|
Rap.. ta muzyka daje kopa.. słyszysz ? bo ja WIDZE ja na blokach.. i nie tylko u dresów z browarem w puszcze i nie tylko u panienek ktore sa z reguły puste.. dziś zony matki córki równie kochają ten temat bo wiele razy tez nie mogły sie pozbierać ^ ^
|
|
 |
|
W takie wieczory jak te często biorę kartkę, długopis, zakładam słuchawki i siedzę na balkonie. Świat jest koloru granatu, wszystko się kręci jak karuzela, a my jesteśmy znudzonymi dziećmi na niej. Dziurawy Księżyc świeci jasno po cichu opowiadając o swojej miłości do Słońca, które jest dla Niego wredne i rani Go drążąc w nim kolejne dziury. Ale mimo to kocha Je ogromnością kosmosu. Choć często przychodzi mu płakać gwiazdami nie poddaje się i raz na kilkanaście lat są razem przez chwilę tworząc Zaćmienie Słońca. Chciałbym ujrzeć kiedyś to i poczuć ich wspólną miłość. Gwiazdy wtedy świecą jaśniej i są słodkie jak maliny. I wiesz kochanie. Kocham Cię tak jak Księżyc kocha Słońce. Pomimo wszystko, zawsze będę kochał. I zawsze będę. Choćbym miał na Ciebie czekać lata świetlne.
|
|
  |
|
czasami jestem sama ale jakoś sobie radze.. znam.. tych dobrych ludzi znam tez te chujowe twarze..wszyscy mowia czas pokaze kto jest kim a ja patrze chodz moje oczy nie widza tego zawsze.. ludzie gonią za czyms czego nie mam ale nie chce bo czesto ten hajs przechodzi przez te lewe ręce.. raz umoczysz we krwi rece cale zycie za morderce.. mowia to za szczescie a ja to szczescie pieprze..dzisiaj..wiem juz duzo ale wciaz za malo i nie ogladam sie za siebie chodz pamietam co sie kiedys dzialo.. kazdy blad mial znaczyc cos rozumiesz ? no raczej bywaja momenty gdy naraz smieje sie i placze.. to te sytuacje daja mi powody ze nieraz ciezko było wziąć sie w garsc ciezko bylo sie pozbierac a miales przed oczami ten piekny obrazek ktory stał sie dziaiaj szczytem twoich marzen ^ ^
|
|
  |
|
pamiętam pierwsze drganie serca i pierwsze zaszycie gdy tym szczęściem dzieliłam sie z kartka i długopisem..czułam ze moge wszystko i mam sie na kim opierac a teraz kurwa cierpie bo nie moge sie pozbierac ^ ^
|
|
  |
|
widac bol..lzy i przepite twarze.. tak wygladaja ludzie którzy byli pelni marzen ^ ^
|
|
  |
|
i choc nie bede mogla zapomniec to naucze sie z tym zyc ^ ^
|
|
  |
|
a najgorsze w milosci jest to ze nie bywa samowystarczalna ^ ^
|
|
  |
|
stoi na dachu chłopak i igra z zyciem.. zbiera sie tłum wzywa karetke i policje.. jakas laska na dole płacze i patrzy mu w oczy.. zna go i wie ze moze skoczyc.. butelka po wodce juz prawie pusta.. dopija do dna chodz czuje pieczenia na ustach.. zapach papierosow czuc było na ciuchach.. palił szluga i zbieral coraz mocniejszego bucha.. prosiła zeby zszedł i wszystko wytłumaczy.. zapewniala ze ten drugi juz nic dla niej nie znaczy.. powiedzial ze kocha i zamknał oczy.. biegła do niego a on juz skoczył...
|
|
|
|