 |
Nie znam siebie , ale znam ciebie.
|
|
 |
Nie było łatwo być pewnym, że słońce wróci.
|
|
 |
Spijać z ust twych słowa i głód nasycić przed rozstaniem.
|
|
 |
Chcę ubrana w swe słabości czerwień warg mych z twymi złączyć.
|
|
 |
Chłonę każdą z dusznych chwil w bezlitosny, bo ostatni, wieczór.
|
|
 |
Pamiętaj, że miłość ma dać szczęście. Jeżeli przysparza Ci zmartwień, łez i rozpaczy - to nie jest miłość.
|
|
 |
Każdym oddechem wołam o Ciebie..
|
|
 |
wyczerpany już limit magii naszych dusz.
|
|
 |
Rozmawiaj z lustrem, oh, znów dławisz się łzami.
I wciąż mówisz sobie: ‘Jestem gwiazdą!’
|
|
 |
Have some composure. Where is your posture? Oh, no, no
|
|
 |
Zarobiłeś miejsce na szczycie galerii sław oddziału intensywnej terapii
|
|
|
|