 |
|
nalewam drugą szklankę, żeby nie była pusta jak pokój, moje serce i słowa w twoich ustach
|
|
 |
|
patrz jak pieknie potrafimy wszystko zjebac
|
|
 |
|
nigdy nie zapomnę oddechu na szyi, muskania warg w moje, szemrania czułych slow i dotyku sprawiającego zimne dreszcze
|
|
 |
|
bog wyraznie jest przeciwko nam
|
|
 |
|
może nie wystarczę, ale będę tuż obok, prócz ciebie, nie ma mnie dla nikogo
|
|
 |
|
niektórych ludzi, świat powinien sobie darować
|
|
 |
|
ukladam mysli na poduszce
|
|
 |
|
tesknij za mna, tak po prostu
|
|
 |
|
jakie to wszystko jest kruche, sam wiesz
|
|
 |
|
to idealny swiat dla nieidealnych ludzi
|
|
 |
|
mimo wszystko wciąż tak blisko
|
|
|
|