 |
|
nie masz wyrzutów sumienia, że zabiłeś w kimś nadzieję? że byłeś zdolny zniszczyć coś, co dla kogoś było jak tlen? że przekreśliłeś w kimś szanse na normalne, poukładane życie? że bez skrupułów wyjąłeś serce i pobawiłeś się nim, jak dziwka kolejnym klientem, niszcząc tym samym normalność, jaką podarował Bóg?
|
|
 |
|
Wiesz co? bardzo chciałabym żebyś o tym wiedział. Jak mi zależy, ile było w moim życiu nieprzespanych nocy z Twojego powodu, ile rzeczy potrafiłabym zrobić, żebyś Ty poczuł się lepiej. A skoro moja osoba CI w tym nie pomoże, to..przykro mi. Smutno.Źle. Ale trochę się uspokoiłam. Chciałabym, żebyś to Ty interesował się co sie dzieje w moim życiu przynajmniej choć w połowie tak bardzo jak ja to robię.
|
|
 |
|
przepraszam za to, że czasem jestem nie do zniesienia. przepraszam za niewypowiedziane myśli. przepraszam, że czasem zamykam się w sobie. przepraszam za wszystkie wyrządzone krzywdy. przepraszam, za każde bolesne słowo. przepraszam, że czasem nie potrafię spojrzeć w oczy. przepraszam za to, że tak ciężko się zmienić.
|
|
 |
|
Wiesz jak to jest budzić się co noc czując łzy pod powiekami? słyszeć jak serce wygrywa marsz żałobny? jak podczas 40 stopniowej temperatury odczuwać wewnętrzne zimno i jak wśród miliona ludzi być samym? jeśli nie wiesz, to nie pierdol, że mnie rozumiesz.
|
|
 |
|
Czego się boję? Boję się stracić ludzi, których kocham. Boję się, że kolejny raz mi się to przydarzy. Boję się samotności. Boję się kiedyś obudzić i zdać sobie sprawę z tego, że nikogo już przy mnie nie ma.
|
|
 |
|
Zawsze mi na kimś zależało. odkąd pamiętam zawsze ktoś był, zawsze ktoś sprawiał że się uśmiechałam, a niekiedy byłam pogrążona w smutku... bo tak bardzo mi zależało. A dziś? nie czuję zupełnie nic. niesamowite uczucie
|
|
 |
|
otwierała i zaciskała pięści,zmuszając się do spokojnego oddychania.Chwilowa ulga już znikła.Próbowała sobie wytłumaczyć,że wszystko jest w porządku,ale to nie pomagało.
|
|
 |
|
W głębi duszy czuła,że nigdy nie należał do niej całkowicie,że cały czas szukał czegoś,może kogoś.Czuła,że nie kocha jej prawdziwie.Pewnego dnia spotka kobietę, z którą naprawdę zechce być,tę,którą kocha, a wtedy ona zostanie sama.
|
|
 |
|
Chcę bólu. Tylko on mi przypomina o tym, że naprawdę istniejesz.
|
|
 |
|
z każdym dniem jest coraz gorzej. smutniej, szarzej, zimniej w sercu. nadzieja odeszła, marzenia osiadły gdzieś na dnie, nawet czas jakoś szybciej leci. słone łzy spływają po policzkach, a ja próbuję złapać oddech jak ryba pozbawiona wody. to walka z samotnością, którą póki co przegrywam.
|
|
 |
|
Nie umiem Ci opisać jak się czuję gdy on jest obok. Tego nie da wyrazić się słowami, bo każde jest zbyt banalne. Jest moją krwią,która wali o żyły i napędza do życia.
|
|
 |
|
Gdy coś im się nie udało albo mieli zmartwienie,zawsze zachowywała spokój,a jeśli on się załamywał ,jeszcze go pocieszała.Gdy on już nie miał siły, ona umiała byś silna za dwoje.
|
|
|
|