 |
|
Jakim słowem określisz swoje życie?
|
|
 |
|
Inni mogą mnie co najwyżej zabić. Ty możesz mnie zostawić. To gorsze niż śmierć.
|
|
 |
|
Zimna krew, aż parzy mnie w aortę,
jak lodowata wóda z gwinta prosto w mordę.
|
|
 |
|
Uczynił mnie szczęśliwszą. Stał się częścią tego mojego chaosu w którym żyję i sensem mojego życia.
|
|
 |
|
Chociaż jak syreny
budzą mnie o tobie sny
Jedno wiem na pewno
nie chciałbym bez ciebie żyć
|
|
 |
|
Każesz cofnąć się o metr
i nie wiem jak powiedzieć "nie"
Więc gryzę wargę, burzę krew
trzaskasz drzwiami a ja klnę
|
|
 |
|
W rzucaniu kamieniami słów
znowu przegrywam trzy do dwóch
|
|
 |
|
Idź sobie
Już cię nie chcę
Nie próbuj dotykać mnie w snach
|
|
 |
|
Senne dni, w takiej ciszy, gdy
już dawno śnieg zasypał okna
Tutaj ja, z drugiej strony Ty
będę przy Tobie aż do końca
|
|
 |
|
słońce i radość, deszcz na Twych skroniach
cóż więcej mógłbyś chcieć?
|
|
 |
|
nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko
poczuj więc , że przed Tobą cała przyszłość .
|
|
 |
|
oddech weź, już najgorsze jest za Tobą
w końcu gdzieś, będzie lepiej, daję słowo .
|
|
|
|