 |
|
"Mnie już nie ma - to tylko ciuchy na manekinie "
|
|
 |
|
znalazłam konieczynę , dokleiłam do niej czwarty listek i do końca dnia z uśmiechem na twarzy, udawałam, że mam dzisiaj szczęście.
|
|
 |
|
będę twoim słońcem, jeśli tylko zechcesz.
|
|
 |
|
chcesz wiedzieć, czy żałuję? nie, jakoś nie. i cholernie mi z tym dobrze.
|
|
 |
|
gdy zaczynałam o Tobie myśleć, zaczynałam śpiewać, chciałam koniecznie zagłuszyć serce.
|
|
 |
|
nie marzę o Tobie, może do dziwne, marzę o świętym spokoju, by o Tobie nie myśleć.
|
|
 |
|
już zrozumiałam, że robisz mi to na złość, chcesz bym żałowała, że cię straciłam tak .. ?
|
|
 |
|
Może w tym roku pomoc Owsiaka dojdzie do naszych dolegliwości. Do mojego schorowanego serca i do Twojej zrytej bani.
|
|
 |
|
żyję po to by cię wkurzać.
|
|
 |
|
A sposób w jaki obdarowywał ją swoimi spojrzeniami, był po prostu nie do opisania.
|
|
 |
|
I życie kopie w dupe zbyt często za mocno.
|
|
 |
|
znowu tonę w pretensjach, jak gdyby mi zależało.
|
|
|
|