 |
|
grałeś nie fair ja tez zagram bez reguł, szczerze się uśmiechnę w dni twego pogrzebu. / maniax3
|
|
 |
|
' mieć poglądy, zajawkę , ziomów i charakter. szanować hajs, ale przede wszystkim matkę '/ [?]
|
|
 |
|
z rozszerzonymi źrenicami i bezbronnie opuszczonymi rękoma. z tekstem `ej, mała już nie pijesz` nalewa mi kolejnego kieliszka / [veriolla?]
|
|
 |
|
a ty bujaj biustem, dzisiaj będzie grubo, a jeśli nie masz rąk to zacznij klaskać dupą / słoń -chory HH
|
|
 |
|
' ziomek Cię zostawił, chuj, w ryj mu pluj, miej charakter! '
|
|
 |
|
' Jakiś frajer się nudzi i wymyśla absurdy, w sumie ten świat jest piękny tylko ludzie do kurwy ' / nie wiem czyje
|
|
 |
|
mimo tego, że przesłuchałam już milion razy piosenki grubsona 'naprawimy to', to i tak wiem, że nic już dobrze nie będzie. / 19reserved97
|
|
 |
|
Milość jest jak narkotyk.Na początku odczuwasz euforię,poddajesz sie całkowiecie nowemu uczuciu.A następnego dnia chcesz więcej.I chodź jeszcze nie wpadłeś w nałóg,to jednak poczułeś już jej smak i wierzysz, że będziesz mógł nad nią panować.Myślisz o ukochanej osobie przed dwie minuty, a zapominasz o niej na trzy godziny.Ale z wolna przyzwyczajasz się do niej i stajesz się calkowicie zależny.Wtedy myślisz o niej trzy godziny, a zapominasz na dwie minuty.Gdy nie ma jej w pobliżu - czujesz to samo co narkomani, kiedy nie mogą zdobyć narkotyku. Oni kradna i poniżają się, by za wszelką cenę dostać to, czego tak bardzo im brak.A ty jesteś gotów na wszystko, by zdobyć miłość. / kup-mi-sercee
|
|
 |
|
Wciąż śmieszy mnie to jak sobie przypomnę minę tego faceta, którym się trochę zabawiłam i zostawiłam, tonącego w morzu jakiejś pierdolonej nadziei. Nie zapomnę jak zapewniał mnie że nie będzie dla mnie pił, palił.. czego w ogóle nie oczekiwałam. Do łez rozbawiało mnie jak na siłę chciał być romantyczny dając mi róże. Od początku wiedziałam, że jest takim skurwielem jak inni. Dlatego go zostawiłam. Tak. Nie wiem, chciałam odreagować.. Sory bejbe, niestety padłeś ofiarą mojej mściwości na facetach. Pech chciał że to na Tobie się zemściłam wyklinając cały męski ród. Wiem nazywasz nie zimną suką, ale ja cię nie przeproszę. Bo wy przecież nas nigdy nie przepraszacie. Przykre , ale prawdziwe / xhwgye
|
|
 |
|
leżałam na łóżku czytając książkę, gdy nagle w kieszeni poczułam wibracje telefonu. `1 nowa wiadomość`- ujrzałam na wyświetlaczu. `odbierz,` nacisnęłam i od niechcenia zaczęłam czytać smsa. nie mogłam uwierzyć własnym oczom - To był On, i na dodatek chciał się spotkać. zerwałam się z łóżka, odpisując szybko `ok`. przegarnęłam dłonią włosy, chwyciłam kurtkę i rzuciłam do mamy, że wychodzę. w końcu dotarłam na miejsce, On już tam był. przywitał mnie uśmiechem, wręczając czerwoną róże, jak za dawnych czasów. `przepraszam. przepraszam za wszystko. wiem, że nic nie naprawi tego, co przeze mnie przeszłaś, mimo to błagam : uwierz, że ten skurwiel naprawdę Cię kocha.` wyszeptał, a ja rzuciłam się mu na szyję. `wierzę.` tylko tyle mogłam z siebie wydusić. szok w jakim byłam nie pozwalał, na nic więcej... / xhwgye
|
|
 |
|
Jutro znów jest piątek, i kolejny piękny początek melanżu . / Stostostopro
|
|
 |
|
' I chuj, że boli, trzeba zapierdalać dalej a nie płakać kurwa '
|
|
|
|