głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika peacex33

swietne. teksty finely dodał komentarz: swietne. do wpisu 20 stycznia 2012
Teraz każde wyjście ze szkoły grozi natarciem śniegiem  lub obrzuceniem śnieżkami.

mamba.x3 dodano: 19 stycznia 2012

Teraz każde wyjście ze szkoły grozi natarciem śniegiem, lub obrzuceniem śnieżkami.

Masz najmniej do gadania  a pierdolisz najwięcej.

mamba.x3 dodano: 19 stycznia 2012

Masz najmniej do gadania, a pierdolisz najwięcej.

  mamo  idę na wódkę.   jak śmiesz mówić tak do matki? mogłabyś chociaż skłamać.   dobra: mamo  idę na mleko.

mamba.x3 dodano: 19 stycznia 2012

- mamo, idę na wódkę. - jak śmiesz mówić tak do matki? mogłabyś chociaż skłamać. - dobra: mamo, idę na mleko.

Lalunia  na obiad sushi ? Nie wnikam. Zjadłabyś gówno  gdyby je polecił Cosmopolitan .

mamba.x3 dodano: 19 stycznia 2012

Lalunia, na obiad sushi ? Nie wnikam. Zjadłabyś gówno, gdyby je polecił Cosmopolitan .

gdy moja mama wraca z wywiadówki  brakuje jej tylko podkładu piosenki Soboty pt:  z buta zjeżdżam  .    wziuum

mamba.x3 dodano: 19 stycznia 2012

gdy moja mama wraca z wywiadówki, brakuje jej tylko podkładu piosenki Soboty pt: "z buta zjeżdżam" . || wziuum

Masz pistolet  naładowany. Tu jest cel  proszę  stoi przed tobą. Strzel. No już! Tylko postaraj się trafić w głowę  ewentualnie w serce  nie chcę zostać kaleką. Zbyt brutalnie? Trucizna. Polej nią coś co zjem  albo nie  lepiej nie  wlej ją do napoju  nie będę nic jeść  przynajmniej umrę chuda. Poczekaj więc z tą trucizną tak z trzy tygodnie. Dalej ci nie pasuje? Żyletka  sznur  koc  nóż  siekiera  klif+przepaść=lot+zderzenie z ziemią  wiesz o co mi chodzi . Hak  czołg  samochód  pociąg  rzeka  morze  zastrzyk  tabletki  proszę  jeśli nie ty  to kto? Podobno stać cię na wszystko dla mnie  zrób więc jedyną rzecz  o jaką cię w życiu poprosiłam. Zrób to.

finely dodano: 19 stycznia 2012

Masz pistolet, naładowany. Tu jest cel, proszę, stoi przed tobą. Strzel. No już! Tylko postaraj się trafić w głowę, ewentualnie w serce, nie chcę zostać kaleką. Zbyt brutalnie? Trucizna. Polej nią coś co zjem, albo nie, lepiej nie, wlej ją do napoju- nie będę nic jeść, przynajmniej umrę chuda. Poczekaj więc z tą trucizną tak z trzy tygodnie. Dalej ci nie pasuje? Żyletka, sznur, koc, nóż, siekiera, klif+przepaść=lot+zderzenie z ziemią (wiesz o co mi chodzi). Hak, czołg, samochód, pociąg, rzeka, morze, zastrzyk, tabletki, proszę, jeśli nie ty, to kto? Podobno stać cię na wszystko dla mnie, zrób więc jedyną rzecz, o jaką cię w życiu poprosiłam. Zrób to.

Uciekam od bliskości. Brzydzę się ludźmi. Boję się świata. Wypijam jedną lub dwie herbaty  a potem spaceruję samotnie po ulicach idąc w kierunku ‘Bliżej nieokreślonym’  aż nabiorę chęci do życia  po czym wracam do mojej samotni: przed laptopa  do ołówków i stosów kartek.

finely dodano: 19 stycznia 2012

Uciekam od bliskości. Brzydzę się ludźmi. Boję się świata. Wypijam jedną lub dwie herbaty, a potem spaceruję samotnie po ulicach idąc w kierunku ‘Bliżej nieokreślonym’, aż nabiorę chęci do życia, po czym wracam do mojej samotni: przed laptopa, do ołówków i stosów kartek.

Hej  Bólu  czy czasem nie powinieneś iść już do domu? Zażarłeś już całą radość  wypiłeś miłość do ostatniej kropelki  a i tak nie chcesz pójść gdzieś indziej i znaleźć sobie innego… przyjaciela? Chyba coś tu nie gra. Nie chcę być w stosunku do ciebie niegrzeczna  ale naprawdę już nie mam ochoty dłużej z tobą przebywać. Mało tego  nie mam cię już nawet czym częstować. Może powinnam pójść do jakiegoś sklepu czy coś  zaopatrzyć się w te  no  marzenia  optymizm  radość i inne przysmaki  ale nie mam na to pieniędzy  bo wszystkie wydałam na środki mające wypędzić cię raz na zawsze  a kto jak kto  ale ty doskonale wiesz ile one kosztują. Sam widzisz: nie jesteś tu mile widzianym gościem. Śmiało mogę cię porównać do karalucha. I tak  wiem też  że wystarczyłaby dezynsekcja  ale musisz zrozumieć  w moim otoczeniu nie ma nikogo  kto mógłby cię wykurzyć. Więc po tym wszystkim  co razem przeszliśmy  powinieneś oddać mi przysługę i odejść. Proszę.

finely dodano: 19 stycznia 2012

Hej, Bólu, czy czasem nie powinieneś iść już do domu? Zażarłeś już całą radość, wypiłeś miłość do ostatniej kropelki, a i tak nie chcesz pójść gdzieś indziej i znaleźć sobie innego… przyjaciela? Chyba coś tu nie gra. Nie chcę być w stosunku do ciebie niegrzeczna, ale naprawdę już nie mam ochoty dłużej z tobą przebywać. Mało tego, nie mam cię już nawet czym częstować. Może powinnam pójść do jakiegoś sklepu czy coś, zaopatrzyć się w te, no, marzenia, optymizm, radość i inne przysmaki, ale nie mam na to pieniędzy- bo wszystkie wydałam na środki mające wypędzić cię raz na zawsze, a kto jak kto, ale ty doskonale wiesz ile one kosztują. Sam widzisz: nie jesteś tu mile widzianym gościem. Śmiało mogę cię porównać do karalucha. I tak, wiem też, że wystarczyłaby dezynsekcja, ale musisz zrozumieć- w moim otoczeniu nie ma nikogo, kto mógłby cię wykurzyć. Więc po tym wszystkim, co razem przeszliśmy, powinieneś oddać mi przysługę i odejść. Proszę.

Nie tykaj mojej grzywki   bo ja tobą tyknę tak   że pomylisz ferie z weekendem .

mamba.x3 dodano: 18 stycznia 2012

Nie tykaj mojej grzywki , bo ja tobą tyknę tak , że pomylisz ferie z weekendem .

  Patrzysz się na niego ?   Nie kurwa  trenuje oczy.

mamba.x3 dodano: 18 stycznia 2012

- Patrzysz się na niego ? - Nie kurwa, trenuje oczy.

ja nie stałam w kolejce po wzrost ani po rozum  ja stałam w kolejce po pecha w miłości .

mamba.x3 dodano: 18 stycznia 2012

ja nie stałam w kolejce po wzrost ani po rozum, ja stałam w kolejce po pecha w miłości .

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć