 |
|
kocham Cię, ale gdyby skurwysyństwo dodawało skrzydeł to nie wiedziałbyś co to znaczy stąpać po ziemi.
|
|
 |
|
Mam pistolet, dwa naboje i nas dwoje, to koniec. | HuczuHucz - Gdyby nie to.
|
|
 |
|
I pamiętam kiedy go poznałam, to było tak oczywiste że jest dla mnie tym jedynym. Oboje wiedzieliśmy to od samego początku. I wraz z upływem czasu, wszystko stawało się trudniejsze - musieliśmy mierzyć się z wieloma przeciwnościami losu. Błagałam by został. By przypomniał sobie co było między nami na początku. Był charyzmatyczny, zniewalający, elektryzujący i wszyscy o tym wiedzieli. Kiedy wchodził do pomieszczenia, każda kobieta patrzyła w jego kierunku, wszyscy wstawali by z nim porozmawiać. Był jak ta hybryda, mieszanka człowieka, który nie mógł zapanować nad samym sobą. Zawsze odnosiłam wrażenie, że był rozdarty pomiędzy byciem dobrą osobą, i korzystaniem ze wszystkich możliwości jakie życie oferowało człowiekowi tak wspaniałemu, jak on. Rozumiałam sposób w jaki funkcjonuje i kochałam go. Kochałam go, kochałam go, kochałam go, kochałam go... I wciąż go kocham. Kocham go.
/lana del rey
|
|
 |
|
wiesz, najlepsze w tym wszystkim jest to, że mimo moich ciągłych humorków, czepiania się, głupich awantur, on jest i obiecuje, że już na zawsze będzie.
|
|
 |
|
jak dużo można wybaczyć osobie, którą się kocha?
|
|
 |
|
te kurwy jeszcze czasem mówią do mnie "mordo"
|
|
 |
|
wiesz co dawało mi szczęście? rozmowy z tobą.w moim sercu płonął ogień, miałem siłę na wszystko, moje szczęście było tak ogromne, że nie dało się tego opisać słowami, ani czynem, po prostu to było tak silne.a z Twoją nieobecnością wszystko znika, tylko pusta przestrzeń./rapoholiiik
|
|
 |
|
zapisałam naszą miłość w gwiazdach, każdą noc przesiedzieliśmy na balkonie wtapiając wzrok w gwiazdy, które pozwalały mi zrozumieć jak silne jest nasze uczucie. w twoich objęciach niebo wydawało się piękniejsze, świat stawał w miejscu gdy muskałeś moje wargi. swoimi delikatnymi ustami. uwielbiałam twój romantyzm, zaskakiwałeś mnie każdego dnia swoją wyobraźnią. dzisiejszej nocy wyszłam na balkon, spojrzałam w niebo i wiesz co? wszystkie gwiazdy spadły. /rap_jest_jeden
|
|
 |
|
W zasadzie powinnam popatrzeć na to z obojętnością. Przecież nigdy nie mówił o mnie poważnie, nie pomyślał, nie traktował, czy chuj wiec co tam jeszcze..
|
|
|
|