 |
|
od dziś żałuję że Cię poznałam, i że w takim kimś sie zakochałam .
|
|
 |
|
takiego skurwysyna, jakim jesteś ty to ze świecą szukac
|
|
 |
|
dopiero teraz udowadniasz mi jak Cię nie nawidzę, i sie wcale przez Tobą tego ie wstydzę .
|
|
 |
|
Te słowa dla Ciebie, to jak bym po mordzie Cię lała .
|
|
 |
|
za dużo rzeczy nas dzieli, byśmy razem zgineli .
|
|
 |
|
Szmaciarz ? to za mało . Frajer ? to bywało .
|
|
 |
|
Nie znam już słów, które by określiły Ciebie, najchętniej zobaczyła bym Cię teraz na glebie .
|
|
 |
|
Doprowadzasz mnie do stanu wkurwienia, którego nawet nie znałam istnienia .
|
|
 |
|
nienawidzę, kiedy mówisz że dobrze się ze sobą zgadzamy a później na ulicy bez słowa sie mijamy .
|
|
 |
|
mamy nie zgodne charaktery ? mówi sie trudno, nie raz było mi z tego powodu smutno .
|
|
 |
|
gdybyś nie był ślepy, dawno byś zauważył jak Cię nienawidzę .
|
|
 |
|
żeby miec siłe, trzeba troche kurwa przeżyc .
|
|
|
|