 |
|
Nie zmuszę go żeby mnie kochał więc nie wydzwaniam do niego całymi dniami choć wiem, że i tak nie odbierze. Nie czekam już na wiadomość od niego bo nie chcę się znów zawieść. Nie płaczę po nocach bo łzy i tak nic nie dadzą. Po prostu mam nadzieję, że nadejdzie w chwila w której on poczuje, że czegoś mu brakuje. Może będzie wtedy szedł na trening albo palił fajki z kolegami i coś zakuje go w środku. Sięgnie po telefon, wybierając mój numer kliknie zieloną słuchawkę ale oprócz skrzynki pocztowej nie usłyszy niczego innego. Podejdzie pod mój dom i od sąsiadów dowie się, że niedawno się wyprowadziłam. Nie będzie mógł spać w nocy aż w końcu zobaczy mnie na ulicy z innym i rozpierdoli go od środka.
|
|
 |
|
Zanim zrezygnujesz - spróbuj. // przejdzieci
|
|
 |
|
Są takie momenty, że zupełnie od tak chce nam sie płakać. Usiądziemy, zaczynamy słuchać jakichś smętów i łzy same napływają nam do oczu. Jeszcze bardziej pogrążamy się w smutku myśląc o tych złych chwilach, sytuacjach jakie nas w życiu spotkały. To wszystko w nas narasta aż w końcu wybuchamy. Nie potrafimy powstrzymać płaczu.Moglibyśmy zadzwonic do kogoś, wyżalić się, ale nie chcemy nikogo ingerować w to, co przeżywamy. Nie chcemy przeszkadzać mimo tego, że te osoby chcą nam pomóc, być naszym oparciem, wesprzeć nas.Po jakimś czasie wszystko wraca do największego porządku i uświadamiamy sobie, że po prostu potrzebowaliśmy oczyścić swój stan ducha żeby mieć możliwość cieszyć się tymi zwykłymi dniami, które przecież dają nam tyle szczęścia. Zazwyczaj toczą się bardzo podobnie do poprzednich, ale przecież jesteśmy, żyjemy. A to chyba największe szczęście jakie możemy mieć. Bo gdyby nas nie było to i nie mielibyśmy możliwości posiadania czegokolwiek.
|
|
 |
|
Nie ma prawa nazywać się Twoim przyjacielem ktoś kto nie był w najważniejszych momentach Twojego życia przy Tobie. Kogo nie było gdy cały świat się walił. Gdy nikt nie podał Ci ręki lecz podnosiłaś się sama z każdej porażki!!
|
|
 |
|
Człowiek kocha albo nie kocha, i żadna siła na świecie nie ma na to wpływu. Możemy udawać, że nie kochamy. Możemy przywyknąć do drugiej osoby. Możemy przeżyć całe życie w przyjaźni i wzajemnym zrozumieniu, założyć rodzinę, kochać się każdej nocy i każdej nocy mieć orgazm, a mimo to czuć wokół żałosną pustkę, wiedzieć, że czegoś ważnego brakuje.
|
|
 |
|
Skoro nie można się cofnąć, trzeba znaleźć najlepszy sposób, by pójść naprzód.
|
|
 |
|
Pękniesz. Niczym bańka mydlana, która została zbyt mocno
rozkołysana przez wiatr. Nikt nie zobaczy, a nawet jeśli to szybko
zapomni. Pozostaną tylko malutkie kropelki wspomnień ..
|
|
 |
|
Obecnie, największą sztuką jest zamknięcie powiek bez strachu, że znowu spotkam Cię w śnie, tak idealnego i spokojnego z błogim uśmiechem, który kiedyś ofiarowałeś mi każdego niedzielnego poranka, gdy pełna spokoju budziłam się w Twoich ramionach. Bliska relacja z przeszłością jest trudna, wiesz. Czuję delikatne pocałunki, słyszę ukochany tembr głosu, jestem kupiona. Z letargu wyrywa mnie budzik, który jak zabójca odbiera mi Ciebie na całą wieczność. Wstaję i w pośpiechu biorę zimny prysznic zmywający ze mnie wszelkie uczucia, wraz z makijażem nakładam maskę złożoną z najcudowniejszych uśmiechów, którymi czaruję innych mężczyzn ze świadomością, iż żaden nie będzie mi tak bliski jak Ty.
|
|
 |
|
całkiem szczerze? naprawdę tęsknię za Tobą. nie doceniałam tego co robiłeś specjalnie dla mnie. denerwowałeś się gdy paliłam, bo po prostu nie chciałeś żebym szybko odeszła, to wszystko z troski o mnie. czasami sprowadzałeś na ziemię moją rozmarzoną duszę, ponieważ bałeś się o to, iż zawiodę się na ludziach i marzeniach, których nadal mam za dużo. zjebaliśmy. zgubiliśmy się w szaroburej rzeczywistości. wiesz czego brakuje mi najbardziej? blasku Twoich kolorowych tęczówek, przytulania tak mocnego, że prawie pękały mi żebra, żartów, które są dla Ciebie tak silnym uzależnieniem jak dla mnie szlugi, chociaż bywały irytujące to doprowadzały mnie do łez ze śmiechu, a wszystkie dzikie szały denerwowały moją babcię. naprawmy to, błagam.
|
|
 |
|
zgubiłam się między biciem dwóch serc, tak bliskich, a jednak również niesamowicie dalekich. nie mogę zapanować nad mętlikiem, który rządzi każdym zakamarkiem mojej duszy. potrzebuję pewności. zielone do czekoladowego, odpowiedzialne do rozstrzepanego, niedojrzałe do poważnego. paleta zalet i wad, które nie pokrywają się ze sobą nawet w calu. wybór jest tak trudny. czy naprawdę zasłużyłam na taką sytuację? chciałabym wiedzieć, którą zaspaną buźkę pragnę widywać w sobotnie poranki i czyje usta mam ochotę całować. stoję w miejscu między beztroską a bezpieczeństwem. czego chcę? kurwa, nie wiem.
|
|
 |
|
"Czasem pozwalamy Drugiej Połowie przejść obok, nie akceptując jej lub nie dostrzegając. Wtedy musimy czekać następne wcielenie, żeby się z nią ponownie odnaleźć. I przez własny egoizm skazujemy na najgorszą torturę, jaką wymyślił rodzaj ludzki: na samotność." Paulo Coelho
|
|
 |
|
''Jestem czasem dla Ciebie nieczuła, ale i ja dla siebie jestem nieczuła. Nie zrobię Ci śniadania , ale wiesz- ja i sobie nie zrobię śniadania.''
|
|
|
|