 |
|
Może za bardzo się do Ciebie przyzwyczaiłam, mimo iż nawet Cię nie miałam.. i ta moja zazdrość, kiedy widzę Cię z innymi dziewczynami, jak z nimi rozmawiasz, zaczepiasz.. jednocześnie kocham nasze rozmowy, wspomnienia o wspólnie przeżytych chwilach, godzinach, dniach, naszych 'szalonych' i bezsensownych rozmowach.. nienawidzę siebie za to, że zawsze odwracam głowę, gdy próbujesz mi spojrzeć w oczy, tylko Ty wiesz, jak cholernie boję się tego, co będzie jutro, wiem, że przytuliłbyś mnie, gdybym powiedziała Ci, że się boję, nie będę zgadywała co oznaczają Twoje spojrzenia.. te przelotne, chwilowe jak i te 'zawiechy', które dość często miewasz na mnie, w końcu jesteś moim mężem xd podsumowując : jesteś piwnookim potworem przez którego zaczęłam kochać!.
|
|
 |
|
jeżeli naprawdę Ci na niej zależy, okazuj to na każdym kroku. Kiedy zobaczysz, że jest smutna, pocałuj ją lekko w usta, wiesz że to lubi. Kiedy idziecie razem, łap ją za rękę jak najmocniej tak, by miała pewność, że nigdy jej nie puścisz. Kiedy chce być sama - nie pozwól jej na to, zazwyczaj robi głupoty, z resztą tak naprawdę ona nie lubi być sama. Pieść jej dłonie, jeździj po jej rękach opuszkami paców - przeszywa ją wtedy przyjemny dreszcz. Kiedy mówisz jej, że ją kochasz patrz jej w oczy, tylko wtedy będzie wiedziała, że mówisz prawdę. Mów jej co Cię w niej denerwuje, a co w niej uwielbiasz. Nie rań jej, ona już wiele razy cierpiała, to w tobie znalazła idealnego chłopaka, nie chce Cię stracić. / twojaprzytulankax3
|
|
 |
|
A teraz pójdę sobie zrobić herbatę, bo usycham z niezdecydowania, zawahania, niepewności, rozczarowania, nadmiaru obowiązków, tęsknoty i niewytłumaczalnego uszczerbku na psychice.
|
|
 |
|
i takim oto optymistycznym akcentem pierdolę wszystko.
|
|
 |
|
Dziwne... A jednak byłoby jakoś naturalniej...
|
|
 |
|
niektórych czynów wolała bym nie pamiętać ale nie będę się ich wypierać. | kalinowykrol
|
|
 |
|
i w takich chwilach nie pamietam nic... Przed oczami mam tylko mine matki jak dowiaduje sie jakie odpierdalam akcje .
|
|
 |
|
E kurwo , ja Cię wcale nie muszę bić . Moim atutem jest przemoc psychiczna . Każde wypowiedziane przeze mnie słowo w twoim kierunku będzie sprowadzało Cię do samobójstwa . Zryję Ci tak banię laleczko , że sama wpierdolisz się pod pędzący pociąg ./ slonbogiem ;**
|
|
 |
|
I choć przez wielu jest kochana to przez życie idzie sama..
|
|
|
|