 |
|
Czasami mam wrażenie , że zdobywasz dziewczyny losowo . Na którą wypanie na tego " bęc " .. Że stając na chodniku z kumplami , machasz palcem i wybierasz kolejną ofiare . I czasami sama sobie dziękuje , że nie znalazłam się na tej samej ulucy co ty , bo nie daj bóg , jeszcze wypadło by na mnie .
|
|
 |
|
Pamiętam te chwile , kiedy siadając na kolanach taty , mówiłam mu że się z ożenię . Nie wyjdę za mąż , tylko się ożenię . Pamiętam gdy mama zawsze wybuchała śmiechem gdy to mówiłam . Ona twierdziła że każdy może mieć jednego mężczyznę lub kobietę w swoim życiu . Jeden mężczyzna na osobę.. Wiec dlaczego ja się Tobą musze dzielić ?!
|
|
 |
|
I prawdopodobnie ,gdybym znowu zaczęła opisywać każdy dzień w pamiętniku , twoje imię było by początkiem pierwszego zdania na każdej kartce.
|
|
 |
|
Cokolwiek zrobisz, i tak tysiące ludzi przed Tobą to już zrobiło. Cokolwiek czujesz, inni czuli to przed Tobą. Cokolwiek Cię spotka, nie będzie to nic nowego. Jeśli więc robisz coś złego, nie martw się, bo inni byli lepsi. Wszystko to już ktoś przed Tobą przeżywał, czuł, komuś zrobił. Nie przecierasz szlaku tylko idziesz po szeroko udeptanej drodze.
|
|
 |
|
Czasami upadamy tylko po to, aby sprawdzić kto nas złapie
|
|
 |
|
psst! chodź tu do mnie na chwilę. mam dla ciebie propozycję. wejdźmy na te najwyższe drzewo, spędźmy tam cały dzień, zakochajmy się w sobie i bądźmy do końca świata szczęśliwi. co ty na to? ♥
|
|
 |
|
pozwolę Ci odejść. pozwolę. ale najpierw patrząc mi prosto w oczy, wykrzycz, że nic nie znaczę. wykrzycz, że nawet to kiedy wtulałam się w Twój dwudniowy zarost było nieporozumieniem. pozwolę Ci odejść. pozwolę, jeżeli mi udowodnisz, że postępujesz zgodnie z sercem. że nie stawiasz się mu na przeciw ze względu na swoją chorą dumę, tym samym odbierając mi szansę na szczęście.
|
|
 |
|
I ciągle sobie wmawiam, że ten zdrajca nie zasługuje na moja miłość,
on nawet na nienawiści nie zasługuje - właściwie to na żadne uczucie.
Rozum zaakceptował tezę, serce nie bardzo. - N.
|
|
 |
|
Abstrakcyjne słowa, które stają mi w gardle, a trudność ich wymowy jest wręcz absurdalna. usta drżą mi jak nigdy wcześniej, a Ty stoisz przede mną z litością w tęczówkach, pytając czy dobrze się czuję. świetnie, pomimo serca walącego jak wirująca pralka i faktu, że robię z siebie skończoną idiotkę, to świetnie - pomyślałam.
|
|
 |
|
Ukradł mi serce. Jeśli spotkasz go powiedz mu, że nie chcę go z powrotem../ z neta.
|
|
|
|