 |
|
To uczucie, kiedy ja jestem na dostępnym lub na zaraz wracam na gg Ty robisz sie od razu niewidoczny..
Cudowne :(
|
|
 |
|
I odeszła myśląc , że będzie szedł za nią ... On stał i patrzył
jak odchodzi myśląc " ... Błagam wróć "
|
|
 |
|
I całuj mnie tak, jakbyś mnie nienawidził, a pocałunek mógłby odebrać mi życie.
|
|
 |
|
: Blondynka: Ej ruda pożycz mi szampon! Ruda: Przecież masz swój, nowy, widziałam jak kupowałaś! Blondynka: Tak ale on jest do włosów suchych, a ja już je zmoczyłam...
|
|
 |
|
podjęłam ostateczną decyzję: jeszcze się zastanowię.
|
|
 |
|
I choćbym nie wiem jak była zła i nawet jeśli bym krzyczała że Cię nienawidzę, że masz się wynosić, nie możesz odejść rozumiesz? Nie możesz.
|
|
 |
|
Może nie mam oryginalnej bluzki z Nike, może nie byłam nigdy najlepsza z w'fu, może nikt mnie nigdy nie doceniał, może zawsze zakochiwałam się w tych facetach co nie trzeba, może płakałam po nocach z byle powodu, może czasem dostawałam głupawki, może przeklinałam, może niechętnie siadałam do nauki, może niepotrzebnie kochałam, może kłamałam, może bawiłam się uczuciami, może nie miałam odwagi, może nie napisałam, może nie wybaczyłam, może chciałam skoczyć z mostu, może chciałam by ktoś mnie zabił. Może. Może po prostu się zakochałam
|
|
 |
|
A ona nie mogła pojąć tego że Bóg zabrał jej to co sam ofiarował jej sercu... :(
|
|
 |
|
"Więc podejdź bliżej, niech Twój mózg opuści klatkę
Zrozumiesz wszystko kiedy poznasz moja Matkę"
|
|
 |
|
Gdybyś tylko widział swoje niebieskie oczy, patrzące na mnie, gdy stoję z Twoim kumplem. Są jeszcze piękniejsze niż zwykle. To zazdrość, wiesz?
|
|
 |
|
Nie przyzwyczajaj się do mnie . Nie zapamiętuj mojej twarzy, nie pamiętaj, ile łyżeczek cukru wsypuję do herbaty, zapominaj, jak się ruszam, jak ubieram, jak pachnę . Nie przywiązuj się do mnie - ja mam w zwyczaju uciekać
|
|
 |
|
Byli na imprezie. Osobno. Ona tańczyła z kim popadnie, on stał pod ścianą mierząc ją wzrokiem. W końcu nie wytrzymał, wziął dziewczynę w ramiona sycząc cicho
- Jestem zły i zazdrosny. Zadowolona?
Wtuliła się w jego szyję
- Bardzo. - Odpowiedziała, czując, jak coraz to mocniej przyciska ją do swojej klatki piersiowej.
- Nie chcę Cię stracić, rozumiesz?
Przestając tańczyć, patrząc mu w oczy i ściskając jego nadgarstki powiedziała:
-To nie trać.
|
|
|
|