 |
|
Odechciewa sie żyć ! Bezsens, pustka, :( ;(
|
|
 |
|
Nie wiesz jak ja to jest myśleć o Tobie całymi dniami, jak to jest kiedy snisz mi sie każdej nocy. ;( nic nie wiesz co w tej chwili czuje ! Potrafisz tylko ranic, nic więcej ! Typowy facet ! :(
|
|
 |
|
Czasami myślę , co by było gdybym umarła... Zastanawiam sie czy Ty wgl byś sie tym przejął, czy miałbyś jakieś wyrzuty rumienią, czy żałowałbyś ze czegoś mi nie powiedziałeś lub czegoś nie zrobiłeś.. Ale wiem ze ta wiadomość byłaby dla Ciebie niczym, przecież i tak masz na mnie lekko mówiąc wyje.bane :( ;(i nie powiedziałeś lub czegoś nie zrobiłeś.. Ale wiem ze ta wiadomość byłaby dla Ciebie niczym, przecież i tak masz na mnie lekko mówiąc wyje.bane :( ;(
|
|
 |
|
A tak wgl to juz nie potrafie milczec, nie jest łatwo mi nie pisać , nie umiem nie myśleć o Tobie, nie umiem przestać Cię kochać :( ale Ciebie to przecież nic a nic nie obchodzi. . miem przestać Cię kochać :( ale Ciebie to przecież nic a nic nie obchodzi. .
|
|
 |
|
stanęła przed Nim i z uśmiechem na twarzy powiedziała: ' miałeś ostatnią szansę, spierdalaj '. chwilę potem obudziła się wzięła do ręki telefon i na sms'a: ' przepraszam' kolejny raz odpisała 'nic się nie stało,kochanie'
|
|
 |
|
odpaliłam szluga roztrzęsiona. podniosłam wzrok na kumpelę. - jakim On jest chujem ! wiesz, wszystko zajebiście, nie ? szczęśliwi byliśmy. szwendanie się wieczorami, wspólne noce, niezapomniane pocałunki. ta, nawet mi powiedział, że mnie kocha. uwierzyłabyś ? widzisz, a ja się nabrałam. naiwna byłam, wiem, wiem. tylko to jest chore, rozumiesz ? cała ta pieprzona miłość ! ta blondyna zrobiła jedno ahh i już się przyczepił do jej biustu. ale chuj, mam wylane... a właściwie, chciałabym mieć. wciąż mi na Nim zależy tak bardzo. - wyrzuciłam z siebie, wściekła, płacząc już na dobre. drgnęłam czując ramiona obejmujące mnie w talii. - mi też zależy. - usłyszałam.
|
|
 |
|
byłeś pierwszym facetem, który sam powiedział, że faceci to świnie - podziwiam Cię - stwierdziłam, wpatrując się w kufel piwa, który solidnie trzymałeś w dłoniach - ja nigdy nie powiedziałabym o kobietach czegoś złego, większość to błędne stereotypy. zaśmiałeś się. upiłeś pianę i spojrzałeś mi w oczy. - jestem świnią. wyobraź sobie: mam dziewczynę a właśnie zakochuję się w tobie.
|
|
 |
|
śmieszy mnie to, że uważasz się za milion razy lepszego niż jesteś. na szczęście milion razy zero i tak daje zero.
|
|
 |
|
Ona jest osobą, z którą w tym samym czasie się śmieję i płaczę. mogę się obrażać na nią dziesięć milionów razy jednego dnia a Ona i tak wie, że za 2 minuty mi przejdzie. Ona jest osobą, która znosi ciągłe gadanie o facetach i moje marudzenie i nawijanie bez najmniejszego sensu. z Nią mogę gadać cały dzień i noc ale i tak się nie nagadamy. czasami zastanawiamy się, czy nie jesteśmy zaginionymi siostrami w dzieciństwie, gdyż tak cholernie dużo nas łączy. pomimo, że kłócimy i wyzywamy się tak często to uwielbiam ją i mogę szczerze powiedzieć, jest dla mnie jak siostra.
|
|
 |
|
siedzę cicho. ale jak kiedyś wrzasnę, to wypłoszę wszystkie te twoje dziwki naraz
|
|
 |
|
dziękuję , że nauczyłeś mnie jak ogromną wartość ma wygięcie kącików ku górze. dzięki Tobie doceniłam jak ważny w życiu człowieka jest uśmiech
|
|
|
|