głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika pauliluniaxd

Justin Bieber: Trójca Święta zesłała mnie  abym tworzył muzykę. Paktofonika: Nikogo nie wysyłaliśmy.

herloveispyramid dodano: 14 lipca 2011

Justin Bieber: Trójca Święta zesłała mnie, abym tworzył muzykę. Paktofonika: Nikogo nie wysyłaliśmy.

stałam podparta o ścianę na imprezie  przyglądając się jak kumpel zarywa do panienek. 'każdy taki sam'   pomyślałam i odwróciłam się szybko. wpadłam na kogoś.   co ty tu robisz?   zapytałam wkurzona faktem  że gdziekolwiek się nie ruszę  były nagle się tam pojawia.   pilnuję cię   zagaił  uśmiechając się cwanie.   odczep się  nie pomagasz mi.   nie pomagam ci w czym?   zapytał a ja zrozumiałam co przed chwilą powiedziałam. zaczęłam przeciskać się przez tłum  niestety zdążył złapać moją rękę.   w czym?   zapytał ponownie. wyszarpałam mu rękę i zaczęłam przekrzykiwać muzykę.   niszczę moją miłość do Ciebie  to strata czasu! masz mnie gdzieś  olewasz wszystko co mnie dotyczy. spadam! szarpnął mnie ponownie  tak mocno  że wpadłam w jego umięśnione ramiona.   nie niszcz tego co piękne  zwłaszcza  że ja nie mam cię gdzieś. myślisz  że po co za Tobą chodzę? spojrzałam mu w oczy. błyszczały tak cudnie  że nie mogłam przestać ich podziwiać.

herloveispyramid dodano: 14 lipca 2011

stałam podparta o ścianę na imprezie, przyglądając się jak kumpel zarywa do panienek. 'każdy taki sam' - pomyślałam i odwróciłam się szybko. wpadłam na kogoś. - co ty tu robisz? - zapytałam wkurzona faktem, że gdziekolwiek się nie ruszę, były nagle się tam pojawia. - pilnuję cię - zagaił, uśmiechając się cwanie. - odczep się, nie pomagasz mi. - nie pomagam ci w czym? - zapytał a ja zrozumiałam co przed chwilą powiedziałam. zaczęłam przeciskać się przez tłum, niestety zdążył złapać moją rękę. - w czym? - zapytał ponownie. wyszarpałam mu rękę i zaczęłam przekrzykiwać muzykę. - niszczę moją miłość do Ciebie, to strata czasu! masz mnie gdzieś, olewasz wszystko co mnie dotyczy. spadam! szarpnął mnie ponownie, tak mocno, że wpadłam w jego umięśnione ramiona. - nie niszcz tego co piękne, zwłaszcza, że ja nie mam cię gdzieś. myślisz, że po co za Tobą chodzę? spojrzałam mu w oczy. błyszczały tak cudnie, że nie mogłam przestać ich podziwiać.

 na co czekasz ?  na cud..   przecież jestem.

herloveispyramid dodano: 14 lipca 2011

-na co czekasz ? -na cud.. - przecież jestem.

  Daj rękę.    Po co?    Zobaczę czy pasuje do mojej.    A jeśli pasuje  to co wtedy ?    Wtedy mogę Cię trzymać za rękę do końca świata.

herloveispyramid dodano: 14 lipca 2011

- Daj rękę. - Po co? - Zobaczę czy pasuje do mojej. - A jeśli pasuje, to co wtedy ? - Wtedy mogę Cię trzymać za rękę do końca świata.

Jedyna w swoim rodzaju   Dla każdego inna...zawsze taka sama   Dla jednych ksiÚężniczka...dla innych szara myszka   Niezastąpiona  niepowtarzalna   Ciągle szalona  zawsze normalna...  Wiecznie otwarta... Miłości warta.

herloveispyramid dodano: 14 lipca 2011

Jedyna w swoim rodzaju, Dla każdego inna...zawsze taka sama, Dla jednych ksiÚężniczka...dla innych szara myszka, Niezastąpiona, niepowtarzalna, Ciągle szalona, zawsze normalna... Wiecznie otwarta... Miłości warta.

To że czasem płaczę nie znaczy że jestem słaba .  To że nie zawszę uśmiecham się nie znaczy że nie jestem szczęśliwa .To że często marzę nie znaczy że nie patrzę realnie .To że kocham za mocno nie znaczy że można mnie ranić.To że czasem milczę nie znaczy że nie wiem co powiedzieć .To że nie wiem co robić nie znaczy że nie wiem jak żyć ..

herloveispyramid dodano: 14 lipca 2011

To że czasem płaczę nie znaczy że jestem słaba . To że nie zawszę uśmiecham się nie znaczy że nie jestem szczęśliwa .To że często marzę nie znaczy że nie patrzę realnie .To że kocham za mocno nie znaczy że można mnie ranić.To że czasem milczę nie znaczy że nie wiem co powiedzieć .To że nie wiem co robić nie znaczy że nie wiem jak żyć ..

jestem zbyt dumna by powiedzieć Ci   co czuję. wiesz przecież.

herloveispyramid dodano: 14 lipca 2011

jestem zbyt dumna by powiedzieć Ci , co czuję. wiesz przecież.

Nie złoszczę się na ludzi  których interesuje moje życie prywatne. Ja im współczuję  że nie mają własnego !

herloveispyramid dodano: 14 lipca 2011

Nie złoszczę się na ludzi, których interesuje moje życie prywatne. Ja im współczuję, że nie mają własnego !

Przykro mi  że twoje życie jest na tyle nudne  że musisz zajmować się moim.

herloveispyramid dodano: 14 lipca 2011

Przykro mi, że twoje życie jest na tyle nudne, że musisz zajmować się moim.

Moralność? To wymysł przegrywających

herloveispyramid dodano: 14 lipca 2011

Moralność? To wymysł przegrywających

a w wakacje? chrońcie skórę przed słońcem  komórki przed wodą w rzece  a serca przed skurwielami  którzy tylko czyhają  żeby je zranić.

herloveispyramid dodano: 14 lipca 2011

a w wakacje? chrońcie skórę przed słońcem, komórki przed wodą w rzece, a serca przed skurwielami, którzy tylko czyhają, żeby je zranić.

Ubrała ulubione szpilki  krótkie spodenki i bokserkę. Ciemne włosy opadały na jej opalone ramiona. Weszła na salę. Poczuła męskie spojrzenia  które lustrowały ją z góry do dołu. 'I dobrze  niech patrzą.' Myślała  idąc do przyjaciółek. Wypiły kilka kieliszków. Parkiet płonął żywym ogniem  gdy zaczęła tańczyć. Pewien chłopak nie odstępował jej na krok  wiedziała  że ten najważniejszy patrzy i cieszyła się jego towarzystwem. Jednak  gdy odwróciła się  żeby porozmawiać zobaczyła przed sobą swoje bóstwo. 'Co to za frajer?' Warknął. 'Co to za pytanie?' Zapytała sucho. Minęła go  ale złapał ją za ramię i przyciągnął blisko. Zaśmiała mu się w szyję. 'Zazdrosny?' Mruknęła kusząco. 'Jak cholera.' Powiedział w jej włosy. 'Masz pecha  kocie.' Szepnęła i przygryzła wargę. Po chwili mógł jedynie podziwiać jej ciało wtulone w innego faceta. 'Ty skurwysynie  spowodowałeś  że dotykając tego  który ze mną tańczy  mam ochotę rozpłakać się  jak małe dziecko.' Pomyślała setny już raz.

herloveispyramid dodano: 14 lipca 2011

Ubrała ulubione szpilki, krótkie spodenki i bokserkę. Ciemne włosy opadały na jej opalone ramiona. Weszła na salę. Poczuła męskie spojrzenia, które lustrowały ją z góry do dołu. 'I dobrze, niech patrzą.' Myślała, idąc do przyjaciółek. Wypiły kilka kieliszków. Parkiet płonął żywym ogniem, gdy zaczęła tańczyć. Pewien chłopak nie odstępował jej na krok, wiedziała, że ten najważniejszy patrzy i cieszyła się jego towarzystwem. Jednak, gdy odwróciła się, żeby porozmawiać zobaczyła przed sobą swoje bóstwo. 'Co to za frajer?' Warknął. 'Co to za pytanie?' Zapytała sucho. Minęła go, ale złapał ją za ramię i przyciągnął blisko. Zaśmiała mu się w szyję. 'Zazdrosny?' Mruknęła kusząco. 'Jak cholera.' Powiedział w jej włosy. 'Masz pecha, kocie.' Szepnęła i przygryzła wargę. Po chwili mógł jedynie podziwiać jej ciało wtulone w innego faceta. 'Ty skurwysynie, spowodowałeś, że dotykając tego, który ze mną tańczy, mam ochotę rozpłakać się, jak małe dziecko.' Pomyślała setny już raz.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć