 |
Gdy ktoś czuje "nic", to tak naprawdę czuje bardzo dużo.
|
|
 |
Uwielbiam facetów, którzy mają twardy, męski głos, pociągające perfumy i szacunek do swojej matki, tak mocny, że za nic w świecie nie pozwoliliby jej skrzywdzić.
|
|
 |
Nie zostawia się przyjaciół tylko dlatego, że poszło się do innej klasy, szkoły czy dlatego, że ma się chłopaka. Przyjaciele są na zawsze.
|
|
 |
Czasami trzeba się upić. Nie zwyczajnie, lecz niemal na śmierć. To wszystko, by na chwilę móc odpocząć od myśli, które powolnie nas zabijają i przez chwilę udawać, że świat nie istnieje.
|
|
 |
Możesz czekać na kogoś latami i latami przez to umierać, możesz wybrać kogoś, kto jeszcze przed maturą będzie planował to, jak będzie wyglądała pierwsza sofa, którą razem kupicie, możesz związać się z kimś, z kim fajnie się ćpa i dobrze pije, możesz opuścić kogoś, kto Cię uszczęśliwia, możesz wybrać dobrze, być szczęśliwa, zostać zraniona, zdradzona, porzucona, możesz też zdradzać, możesz leżeć wieczorami sama na podłodze, możesz też być wieczorami na podłodze pieprzona, możesz ich wszystkich zlewać, albo uganiać się za kimś, zaangażować się albo nie myśleć o nikim poważnie, możesz upijać się w barach, czuć obce ręce w majtkach, możesz przeżyć coś tak cholernie wspaniałego, że późniejsza utrata tego będzie Cię bolała już do końca życia albo codziennie być budzona spojrzeniem tego jedynego, możesz wybierać, zmieniać scenariusze, mieszać postacie i dialogi, możesz, możesz tyle rzeczy cholera, a Ty, Ty siedzisz i gapisz się w ścianę
|
|
 |
Ona zawsze ma takie spojrzenie, jakby chciała zabić. Dopóki się nie uśmiechnie
|
|
 |
Utrata przyjaciela jest jak utrata ręki albo nogi: czas może zaleczyć ranę, ale strata jest bezpowrotna.
|
|
 |
I mamy po 16, 17 czy 20 lat i wydaje nam się, że przeżyliśmy aż tyle, że o życiu, miłości, odrzuceniu, samotności i smutku wiemy już wszystko.
|
|
 |
Żyjemy w czasach, w których wrażliwość to słabość
|
|
 |
Najbardziej okrutna z możliwych zabaw, to bawienie się ludzkimi uczuciami
|
|
 |
Bo ja już taka jestem. Siedzę pod ścianą, wpatrzona w podłogę, nieodzywająca się. Za to w środku krzyczę. W środku śmieję się lub płaczę. W środku lubię, bądź nienawidzę
|
|
 |
Dotarło do niej, że miłość to ten moment, kiedy serce nagle zaczyna rwać się na strzępy.
|
|
|
|