 |
|
zostawiłeś mnie bo uważałeś, że mnie ranisz. swym odejściem zadałeś mi ból dziesięciokrotnie mocniejszy.
|
|
 |
|
wiem, że jestem strasznie głośna, lecz przy Tobie potrafiłam się wyciszyć. tylko przy Tobie. kocham Cię.
|
|
 |
|
jaka szkoda, że ówcześnie nie ostrzegłeś mnie o swym odejściu. przygotowałabym się na kolejne zapominanie o moim prywatnym supermenie.
|
|
 |
|
moje marzenia spełniają się z kosmicznym opóźnieniem.
|
|
 |
|
wierzę w spełnienie się marzeń. nie swoich marzeń.
|
|
 |
|
i ta codzienna niepewność- napisze? nie napisze? czy pamięta? a może już zapomniał? powiem Ci szczerze, że cholernie mnie to męczy.
|
|
 |
|
malutki, to bez różnicy, że będziesz miał włosy ścięte na jeżyka czy upodobnisz się do yeti i tak zawsze będę cię kochać. pamiętaj.
|
|
 |
|
swym odejściem obdarowałeś mnie takimi pokładami lęku, że nawet gdy wyłączam telewizor czuję, że coś straciłam.
|
|
 |
|
Z Twojego powodu przestała chodzić do szkoły. Przestała się malować, nie dbała już o swój wygląd. Odebrałeś jej sens istnienia. Wraz ze swym odejściem zabrałeś wszystko co kochała.
|
|
 |
|
i wiesz udawanie, że wszystko jest w porządku jest cholernie trudne. ale realne.
|
|
 |
|
Malutki, rzuciłeś ją bo nie chciała iść z Tobą do łóżka? A czym ty ją chciałeś zadowolić?
|
|
 |
|
i nie rozumiem jak z kochającego chłopaka mogłeś zmienić się tak diametralnie. kiedyś uszczęśliwiałeś mnie jednym spojrzeniem, teraz potrafisz zdołować milczeniem.
|
|
|
|