 |
|
jeśli z niecierpliwością czekasz na miłość życia, zwolnij, nie śpiesz się. ona przyjdzie, w odpowiedniej chwili znajdzie cię i zabije. szczerze, nie ma do czego się spieszyć.
|
|
 |
|
patrzę i widzę jak niesamowicie bardzo nie wiem, co mam ze sobą zrobić.
|
|
 |
|
wielki cwaniak, koleś w wielkich najkach i wielkich dresach, z wielką zajawką na rap i jeszcze większym ego. palący dużo papierosów, pijący dużo alko, opuszczający dużo lekcji, znający dużo różnych dziewczyn. typ bez uczuć, bez skrupułów, bez umiaru, bez granic. taki był kiedyś. a potem zrezygnował z tych etykietek na rzecz bycia moim.
|
|
 |
|
nie, nie powiem już ani słowa więcej, niż to konieczne. nie przeproszę, nie poproszę, nie zawalczę, nie sprzeciwię się, nie zrobię już nic. przegrałeś.
|
|
 |
|
4 tysiące myśli krzyczących, żeby zrezygnować. setki słów, po których jedynym sensownym rozwiązaniem wydaje się odejście. dziesiątki chwil, które wgniatają nadzieję w ziemię. i jeden, jedyny powód, żeby ogarnąć, wziąć sprawy w swoje ręce i zostać. zostać aż do końca.
|
|
 |
|
jaki jest sens w otwieraniu się, po co pokazywać ludziom swoje miękkie części, skoro chcą znać je tylko po to, żeby wiedzieć, gdzie wbijać kolejne noże ?
|
|
 |
|
przecież ty jesteś moim szczęśliwym zakończeniem.
|
|
 |
|
może i wybaczam, ale nigdy nie zapominam, bo przyjdzie taki dzień kiedy się zemszczę .
|
|
 |
|
kolejny niedopałek z odbitą czerwoną szminką na filtrze wrzucony w popielniczkę wspomnień .
|
|
 |
|
bądź kim chcesz być, a nie kim oni chcą!
|
|
|
|