 |
|
wrócić do czasów, kiedy najgorsza groźba brzmiała ' powiem mamie! '.
|
|
 |
|
kiedy widzę twój uśmiech, wymiękam. / crazydream
|
|
 |
|
Nie ma nic gorszego niż przeciętność, nie ma nic gorszego niż obojętność.
|
|
 |
|
jesteś kurwa tylko jebanym kozakiem, dumnym z siebie z każdego wykonanego czynu, nic więcej, żaden z ciebie książę z bajki, bezwartościowy dupek, tyle. / crazydream
|
|
 |
|
jak na razie piątek 13-go, okazuje się być dobrym dniem. / crazydream
|
|
 |
|
odstawiam słodycze na bok. teraz liczą się tylko warzywka. / crazydream
|
|
 |
|
- Mamo, machnij tu podpisem. - A co to jest? - Usprawiedliwienie. - A masz... - MAsz dziwny podpis, jak lekarz. Zawsze strzelasz takie podpisy? - Jak mi się nie chce pisać, to tak. - Aha, czyli, że na każdym moim usprawiedliwieniu? / crazydream
|
|
 |
|
kiedy masz z kimś solo, odwracam głowę, nie mogę patrzeć jak cierpisz. / crazydream
|
|
 |
|
uwielbiam zapach twojej bluzy, uwielbiam patrzeć na twoje szczęście, uwielbiam twoje włosy, którymi cały czas machasz, uwielbiam kiedy opadają ci na oczy, uwielbiam cię w każdym detalu. / crazydrem
|
|
 |
|
- Drzwi i okno jest otwarte, masz ochotę, wypierdalaj! / crazydream
|
|
 |
|
z niecierpliwością czekamy na weekend .
|
|
 |
|
chce się rzygać na myśl o poniedziałku, wtorku, środy, czwartku, piątku. ale najbardziej zbiera mi się na wymioty kiedy nadchodzi czwartek .
|
|
|
|