 |
|
Mój własny raj w jego ramionach.
|
|
 |
|
Kocham go tak bezinteresownie, bezwarunkowo, tak prawdziwie, mocno, długo.
|
|
 |
|
Mówi, że kocha? Że zostanie na zawsze? Że nigdy cię nie zrani? Tak, kocha, ale w końcu przestanie. Na zawsze wyryje swoje imię na twoim sercu, a całując inną, będzie mówił nigdy tego nie chciał, ale to twoja wina. Przecież bez przyczyny by nigdy tego nie robił ^^
|
|
 |
|
Miało być lepiej, a skończyło się jak zwykle. Pierdolone fatum.
|
|
 |
|
Nasze pokolenie, nasączone bólem i łzami, wódką i fajkami. Pęknięte serca i poszarpane dusze. Sztuczne uśmiechy i sztuczne ciała. Fałszywe gesty i dwulicowe zachowania. Brudni, puści, zagubieni, samotni. // bansuujsuko
|
|
 |
|
Żyjesz na pozór, na przekór, na opak, na swój sposób, na dwa tryby, na niby. Wybierasz źle, fatalnie, najgorzej, dobrze, trafnie, rzadziej najlepiej. Kochasz za mało, za późno, za wcześnie, za bardzo, za coś. // 27sekund
|
|
 |
|
To co było, nie wróci. Trzeba podnieść głowę i iść dalej !
|
|
 |
|
Mówią, że chodzę skuty i często chlam. Kazali mi dorosnąć, a ja śmiałem się w ich oczy i myślałem 'dobra, wiem.' Kiedyś rozstanie było w chuj ważne, ale po czasie przestałem liczyć ile ich było. I uciekłbym od tego świata, bo czasem myślę, że zejdę niżej niż się wydaje. Kiedyś obiecałem żyć i przez ten honor cierpiałem. Wiedziałem, że trzeba się zmienić, ale i tak wszystko sprowadzało się do jednego. Dziś? Żyje inaczej i patrzę jak każdy rok zmienia mi charakter, chociaż w lustrze widzę ten sam ryj. Mam jeden cel, może dwa. I ten rok będzie moim. /mialem.cie.nie.kochac
|
|
 |
|
Mieliśmy wspólne plany, czułam że się kochamy
|
|
|
|