 |
|
dziwne jest to ,że kiedyś ten facet był dla mnie całym światem, a dzisiaj nawet gdy minął mnie z tak szczerym uśmiechem nawet nie drgneła we mnie choć cząsteczka
|
|
 |
|
Są dwa rodzaje bólu: cierpienie fizyczne i cierpienie duchowe. Cierpienie fizyczne się znosi. Cierpienie duchowe się wybiera >>> Oskar
|
|
 |
|
...życie to taki dziwny prezent. Na początku się je przecenia: sądzi się, że dostało się życie wieczne. Potem się go nie docenia, uważa się, że jest do chrzanu, za krótkie, chciałoby się niemal je odrzucić. W końcu kojarzy się, że to nie był prezent, ale jedynie pożyczka. I próbuje się na nie zasłużyć. >>> Oskar i pani Róża.
|
|
 |
|
fajnie, mam nadzieje ,że ci przykro
|
|
 |
|
w to ,że ma być dobrze nie zawsze wierzę tak uparcie
|
|
 |
|
- co Ty dzieciaku możesz wiedzieć o życiu? - więcej, niż Ci się wydaje mamo.
|
|
 |
|
ahh durnych chłopów mamy na tym świecie , oh durnych
|
|
 |
|
ale szanuję tych, co odpłacą mi tym samym, reszcie mówię nic prócz tego, że się znamy
|
|
 |
|
nawet nie chce mi się płakać, rozczarowana też nie jestem, przecież wiedziałam, że tak będzie.
|
|
 |
|
jesteś niewolnikiem własnego sumienia, bo straciłeś wszystko i właśnie to doceniasz.
|
|
 |
|
tak naprawdę to żadne z nas nie chce kochać. w życiu by nikomu nie przeszło to przez myśl. ale ktoś tam na górze dał nam tą zasraną pikawę. żebyśmy docenili i zdali sobie sprawę jak drugi człowiek może być dla nas istotny. najczęściej ten, który z początku jest dla nas przecież zupełnie obcy a z czasem staje się równie bliski co my sami sobie. to wszystko tylko po to, żeby zrozumieć że gdzieś na świecie jest pikawa o zupełnie innej konstrukcji ale chcąc nie chcąc bijąca w tym samym, równym tempie. i musimy docenić tą synchronizacje. ku drodze do szczęścia. ku ramionom w które można się wtulać w zimne wieczory. a przede wszystkim ku temu, żeby móc z szafki wyciągać dwie filiżanki przy porannej kawie. porannej, popołudniowej, wieczornej. całożyciowej.
|
|
|
|