 |
|
- cześć, kocham Cię. - powiedziała zdejmując z jego głowy fullcapa. - zostawiam Ci kawałek serca, a to biorę w depozycie bo wiem, że na nic innego względem mnie Cię nie stać.
|
|
 |
|
cieszę się, że byłeś. nie istotne, że Cię nie ma. istotne, że mam przeszłość w którą mogę się przenosić zaraz po zaśnięciu, tuż przed przebudzeniem i w trakcie snu, kiedy panicznie jeżdżę ręką po łóżku prymitywnie Cię szukając zamiast koca, kiedy jest mi zimno.
|
|
 |
|
jestem sobą ty też bądź to będzie dobrze
|
|
 |
|
stoje tutaj ty możesz czytać mnie jak książke, w twoich oczach widze że zrobiłeś coś niedobrze
|
|
 |
|
patrz po oczach ile razy ci mowiłem
|
|
 |
|
wieś , cały dom dla siebie, najlepsi ludzie , melanż, pobudka 4 rano, wódka - udane
|
|
 |
|
może naprawdę cię potrzebuje, a może jestem tylko pijana, sam oceń
|
|
 |
|
wypijmy za tych którzy mieli być na zawsze
|
|
 |
|
jeśli mam coś ciąć, to wspomnienia, bo to co między nami, dla mnie jest już bez znaczenia
|
|
 |
|
Skoro zimę przeżyłaś sama , to wiosną nie musisz rzucać się w ramiona pierwszego lepszego ...
|
|
 |
|
Wszyscy najedzeni , pijani i szczęśliwi , rozumiem :D
|
|
 |
|
nie zasnę ze świadomością, że Cię zabrakło. tylko dlatego że nie zniosłabym dławienia się łzami zaraz po przebudzeniu.
|
|
|
|