 |
|
zaczynam powoli umierać, ale spokojnie, od soboty zacznę wszystko od nowa
|
|
 |
|
bo co? bo coraz bardziej chudnę? poważnie, to ci aż tak przeszkadza? wierz mi, że robię wszystko żeby przytyć, ale nie mogę. nie, nie bawię się w żadną anoreksję ani bulimię, choć i tak wiesz lepiej.
|
|
 |
|
nie zniszczysz mi tego marzenia, o nie mamusiu, to jest moje życie
|
|
 |
|
to cholerne uczucie, gdy patrzysz w oczy najbliższej ci osoby, nie widząc w nich ani odrobiny zaufania
|
|
 |
|
"Dziwnie tak, kiedy na nikim Ci nie zależy. Nie czekasz na żadną wiadomość. Nie myślisz o nikim przed snem. Nie czujesz strachu, ze ktoś zniknie. Dziwnie. Bezpiecznie. Pusto."
|
|
 |
|
zaczynam czuć, że źle robię mając z nim taki kontakt
|
|
 |
|
I still want you it's easy to see
But guess what honey you're not that good for me / Bullet for my Valentine
|
|
 |
|
a charakter mam bardziej podniecający niż cycki.
|
|
 |
|
miało być coraz lepiej, a nie z każdym kolejnym dniem jeszcze mocniej boleć.
|
|
 |
|
zastanawiasz się czasami nad samym sobą? jak mogłeś dopuścić się do takiego stanu? ja myślę o tym codziennie
|
|
 |
|
zrozum dziecinko - nic już nie będzie takie jak kiedyś. a to co było najlepiej zapomnij, bo sama się dodatkowo dopierdalasz. on nie wróci, nawet nie spojrzy na ciebie tak samo. przyjaciele dawno o tobie zapomnieli. te relacje odeszły na zawsze, a nawet jeśli to już nigdy nie będą takie jakbyś chciała. życie, maleńka. lepiej się z tym pogódź.
|
|
 |
|
cieszę się twoim zainteresowaniem, ale wolałabym usłyszeć to od osoby trzeźwej. wolałabym to usłyszeć od niego.
|
|
|
|