 |
Nie chce już wracać chyba i mam nadzieję, że nie oszukuje sam siebie.
|
|
 |
I znów się nie znamy i mijamy wśród pytań.
|
|
 |
Już nie rośnie tętno i wszystko mi jedno.
|
|
 |
Na sercu kamień z ust cisza.
|
|
 |
I mam pięści całe we krwi, i chyba całkiem dobry powód by powiesić na pętli to, co kiedyś mi miało pomóc.
|
|
 |
Masz coś w sobie, co nie pozwala mi cię skreślić, choć dziś myślę o tobie tylko w czasie przeszłym.
|
|
 |
I należysz do mnie choć to nie kwestia posiadania.
|
|
 |
Z góry na dół jak z jedenastego piętra, gdy znasz to uczucie pękniętego serca.
|
|
 |
Może też nie możesz zasnąć, proszę cię, uśmiechnij się (;
|
|
 |
Jak szaleni tańczymy oboje i nie mogę złapać tchu i łapię paranoje.
|
|
 |
Chciałbym móc wejść do twoich myśli, potem wyjść i spytać co naprawdę myślisz.
|
|
 |
Żyję dla takich chwil kiedy bierzesz haust powietrza i krzyczysz: chwilo,proszę bądź wieczna!
|
|
|
|