 |
|
kobiecie nie wypada, ale kocham ten stan kiedy jestem naje.bana.
|
|
 |
|
Nie mieliśmy sobie już nic do powiedzenia. Czy ja go naprawdę kochałam? Czy byłam uzależniona od cierpienia? Od tego wspaniałego bólu, kiedy pożądamy kogoś niedostępnego.
|
|
 |
|
Spojrzała na niego ujmująco, jak Królewna Śnieżka, tyle że jadąca na kokainie.
|
|
 |
|
tak nieidealni. a zarazem totalnie perfekcyjni.
|
|
 |
|
miłość? pf. Jak będę chciała sobie pocierpieć, to przytrzasnę sobie rękę drzwiami.
|
|
 |
|
wytłumacz mi tylko, po chuj to wszystko było?
|
|
 |
|
..więc mów szeptem, szeptem się nie kłamie .
|
|
 |
|
Mieli bardzo prosty plan: być razem do końca życia. Plan, co do którego wszyscy z ich kręgu zgodziliby się, że jest jak najbardziej realny. Byli najlepszymi przyjaciółmi, kochankami i bratnimi duszami i wszyscy uważali, że bycie razem jest ich przeznaczeniem. Ale tak się złożyło, że pewnego dnia przeznaczenie bezdusznie zmieniło zdanie.
|
|
 |
|
Na początku miłości trzeba chodzić bardzo ostrożnie, dopiero później można się puścić pędem przez pola prosto w objęcia ukochanego, kiedy ma się pewność, że nas nie wyśmieje, jeśli się potkniemy.
|
|
 |
|
- I nie mówiła tego w łóżku. Powiedziała to w środku dnia, rzeczowym tonem.
|
|
 |
|
Mądra dziewczyna całuje, ale się nie zakochuje, słucha, ale nie wierzy, odchodzi, zanim zostanie porzucona.
|
|
 |
|
Uśmiech to pół pocałunku. Uśmiechnij się do mnie dwa razy.
|
|
|
|