 |
|
dała mu w twarz. zacisnęła wargi i ze łzami w oczach, wykrzyczała, że go kocha. miała nadzieję, że taka terapia szokowa, sprawi, że jej uczucie w końcu do niego dotrze. / abstracion
|
|
 |
|
mogłam Ci dać więcej, niż byłeś w stanie mieć. nie chciałeś. może dlatego, że nie jestem głośna, wulgarna i nie wyglądam jak dziwka? / abstracion
|
|
 |
|
zostawiłam otwarte drzwi. tak, na wszelki wypadek, gdybyś miał ochotę wrócić, gdybyś się rozmyślił, czy coś. nie żeby mi na tym, zależało, ale przezorny zawsze ubezpieczony. / abstracion
|
|
 |
|
ja po prostu uwielbiałam, te Twoje bladoniebieskie spojrzenie. ja po prostu, tęsknie za Twoim wzrokiem. ja po prostu, kochałam te Twoje, tęczówki w niesamowitym kolorze, gdy były skierowany do światła. ale to jeszcze nie oznacza, że Cię kocham, czy coś. nie schlebiaj sobie, chłopcze. / abstracion
|
|
 |
|
zostań moim mężem, noś mnie na rękach i nie uciekaj mi!
|
|
 |
|
mam siłę by przywalić Ci w twarz. tylko nie chcę - nie będę taka jak Ty.
|
|
 |
|
to wszystko jest silniejsze ode mnie, Twój głos, Twój uśmiech i to jak bardzo masz na mnie wyjebane.
|
|
 |
|
- może mnie zwyzywać, może poniżać, może mnie ośmieszać, tylko niech mnie nie zostawia. - czy ty kobieto oszalałaś.? - nie. zakochałam się. /abstacion
|
|
 |
|
wybrała jego numer z pamięci. odebrał znajomy jej głos ' hej z kim mam przyjemność ' , nie wiedziała co powiedzieć , po dziesięciu sekundach wsłuchiwania się w jego oddech wyszeptała ' Aduś ', w odpowiedzi usłyszała ' Nie mamy o czym rozmawiać. Pa ' . po raz kolejny zalała się płaczem.
|
|
 |
|
nie byłam w stanie się upokorzyć. nie potrafiłam, przyznać się do miłości. nie wiedziałam, jak dobrać w słowa, uczucia do osoby, która czuje coś zupełnie odwrotnego. spieprzyłam. / abstacion
|
|
 |
|
kiedy kobietę trzyma przy życiu czyjaś miłość, i nagle ta miłość zostaje jej odebrana, żeby nie umrzeć, musi zamienić to uczucie na inne, równie silne: nienawiść. / ppyzz
|
|
|
|