 |
|
Nawet kwas siarkowy (VI) , wlany do mojego organizmu nie był w stanie doszczędnie zniszczyć śladów po Tobie /likelike
|
|
 |
|
Lizaki zamieniły się na papierosy, niewinne stały się dziwkami. praca domowa umarła śmiercią naturalną, a telefony są używane w klasie. cola zamieniła się w wódkę, a rowery w samochody. niewinne pocałunki przeistoczyły się w dziki seks. pamiętasz, kiedy zabezpieczać się znaczyło włożyć na głowę plastikowy hełm? kiedy najgorsza rzecz, którą mogłaś usłyszeć od chłopaka to że jesteś głupia. kiedy ramiona taty były najwyższym miejscem na ziemi, a mama była największym bohaterem. twoimi największymi wrogami było twoje rodzeństwo. kiedy w wyścigach chodziło tylko o to kto pobiegnie najszybciej. kiedy wojna oznaczała tylko grę karcianą. kiedy wkładanie krótkiej spódniczki nie oznaczało, że jesteś suką. jedynymi narkotykami było lekarstwo na kaszel, a zioło oznaczało pietruszkę, którą mama wrzucała do zupy? najgorszy ból jaki czułeś to pieczenie zdartych kolan i łokci i kiedy pożegnania oznaczały tylko do zobaczenia jutro. dorosłość, dlaczego nie mogliśmy się jej doczekać? / bejbb.
|
|
 |
|
wierzyła, przez parę krótkich chwil, niesamowicie słodkich chwil, że jest kimś wyjątkowym, szczęściarą, bohaterką romansu ze szczęśliwym zakończeniem. / indisponible
|
|
 |
|
nie potrafiłam Cię zatrzymać. jakbym miała zakneblowane ręce i zamknięte usta na każde ze słów, które spowolniłyby Twoje odejście. chociaż Ty odszedłeś już dużo wcześniej. / indisponible
|
|
 |
|
chciałabym spojrzeć Ci w oczy i powiedzieć, że cholernie mi na Tobie zależy, ale lepiej nie mówmy już nic do siebie. / indisponible
|
|
 |
|
nadchodzi wiosna. chciałabym się zakochać, bo to dałoby mi na chwilę siłę by iść. ale tak wiesz, zakochać się bez wielkich wyznań i rzucania pod tramwaj. zakochać się tak z wieczornymi pocałunkami i tyle.
/ indisponible
|
|
 |
|
świat zaczyna nabierać barw. odżyłam, wróciłam, nowa ja. tym razem spokojna i zrównoważona. nauczyłam się na błędach i wiem, że drugi raz takich samych nie popełnię. / indisponible
|
|
 |
|
wiesz, ześwirowałam. stwierdziłam, że byłabym zdolna oddać wszystkie pary moich butów za jeden Twój uśmiech. / indisponible
|
|
 |
|
uczę się na błędach. a te nieprzespane noce i tony zużytych chusteczek, były dla mnie cenną lekcją. nie warto oddawać, drugiej osobie swojego serca. zazwyczaj go nie zwraca, a jeżeli już, to w tragicznym stanie. / indisponible
|
|
 |
|
mówisz, że ją kochasz, tylko po to by mnie zranić. oboje doskonale wiemy, że jest inaczej. zawsze lubiłeś kłamać. nigdy nie przyznawałeś się do swoich uczuć, zwłaszcza tych w moją stronę. / indisponible
|
|
 |
|
w tych czasach okładka jest najważniejsza. nikt nie patrzy wnętrze. liczy się szpan. I nic więcej. / indisponible
|
|
|
|