 |
|
dzwoniłam do Niego w środku nocy. nawet z najbardziej błahych przyczyn. chociażby z powodu lęku, przed potworami zamieszkującymi pod moim łóżkiem. wiedział, że telefony o tej porze oznaczają mój strach. odbierał. rozmawialiśmy bez słów. oboje milczeliśmy, a ja nasłuchiwałam jego oddechu. właśnie dzięki temu, czułam się bezpieczna. / abstracion
|
|
 |
|
My ludzie umieramy na samą myśl o miłościach, które przepadły na zawsze, o chwilach które mogłyby być piękne a nie były, o skarbach, które mogłyby być odkryte, ale pozostały na zawsze niewidoczne pod piaskami. Obawiamy się sięgać po swoje największe marzenia, ponieważ wydaje nam się, że nie jesteśmy ich godni, lub że nigdy nam się to nie uda. / emisremi
|
|
 |
|
miałam, ochotę, dzisiaj do Ciebie, podejść, przytulić i zacząć, bezwstydnie całować. już zrobiłam, pierwszy krok, kiedy się, ocknęłam i przypomniałam, sobie, że my się już, nie znamy. już, nie. pomimo tego, że jeszcze nie dawno, pałałeś, do mnie miłością. / abstracion
|
|
 |
|
zatrzymaj, wzrok. spójrz, w moje oczy, kiedy będziemy sam, na sam, i z ręką, na sercu, przysięgnij, przede mną i Bogiem, na życie, swojej matki, że nic nie znaczę.
|
|
 |
|
otwórz, mój pamiętnik. na pierwszych stronach, zobaczysz, swoje imię, pisane miliony razy oraz, tysiące, serduszek. na kolejnych stronach, nie zobaczysz, nic. są mokre, od łez. nie byłam, w stanie nic, napisać, płakałam, rzewnymi łzami, nad tymi stronami. na kolejnych stronach, zobaczysz, krew. samookaleczenie, było, dla mnie ukojeniem, w trudnych chwilach, gdy mnie zostawiłeś. na kolejnych kartkach, znów, jest twoje imię, w milionach, linijkach, ale nie ma już przy nich, serduszek, są tylko wyzwiska. kolejne, strony, są trochę upalone. raz, spadł, mi papieros, podczas, rozmyślania, jakim, jestem sukinsynem. i ostatnia strona. zobaczysz, na niej, mój list pożegnalny, i słowo 'wspomnienia', pisane, drukowanymi literami. na końcu, napisałam, jak bardzo Cię kocham. wręczyłam, Ci ten pamiętnik, z nadzieją, że sumienie, nie da Ci żyć. że nie będziesz, się dławić, wyrzutami, aż do końca. że docenisz, to jak wiele znaczyłam, zanim nacisnęłam, spust, pistoletu. / abstracion
|
|
 |
|
najgorsza jest świadomość miłości do kogoś, kto cię nienawidzi. świadomość, braku panowania, nad własnymi uczuciami, nad własnym sercem. / abstracion
|
|
 |
|
palę. przez ciebie. najwyraźniej muszę być od czegoś uzależniona. a papierosy, są na wyciągniecie ręki, w przeciwieństwie do ciebie. / abstracion
|
|
 |
|
Odeszłam, bo jego szczęście było dla mnie ważniejsze niż moje własne. Wiedziałam, że poradzi sobie beze mnie.
|
|
 |
|
Była twarda, zdradzały ją tylko oczy przepełnione smutkiem, tęsknotą za czułością, po prostu brakowało im miłości, lecz wszystkim mówiła, że ma po prostu zapalenie spojówek - 99,9 % osób się nabierało.
|
|
 |
|
Ze łzami w oczach poprosiła go by się schylił i złożyła ostatni pocałunek na jego czole, przytuliła go mocno raz jeszcze i odeszła. Następnego dnia rano w gazetach, telewizji i radio mówiono o przypadku dziewczyny, której serce pękło z miłości.
|
|
 |
|
Proszę Cię, nie udawaj, że jesteś lub kiedykolwiek byłeś zakochany, skoro nawet nie wiesz co to jest miłość, nie znasz jej nawet z widzenia.
|
|
|
|