 |
|
"Stoję na środku drogi z odchyloną w tył głową i gapię się w niebo. Tak łatwo można zapomnieć, jak cudowny jest świat."
|
|
 |
|
"To takie smutne, wszystko takie smutne; przeżywamy nasze życie jak idioci, a potem umieramy."
|
|
 |
|
Chcę Cię. Z Twoimi humorkami, dziwnymi nawykami, uzależnieniami, z każdą Twoją wadą i słabością. Bo przede wszystkim chcę Cię z tym cudownym uśmiechem, charakterystycznym głosem, małymi oczkami, troską, szczerością. Chcę Cię takiego, jakim jesteś, bo choć nie ma ideałów - jesteś Ty,
|
|
 |
|
Snił mi się usłyszałam kilka słow potem się obudziłam.Juz go nie bylo.Odszedł,znowu.
|
|
 |
|
"W mojej duszy rosła straszna melancholia z pewnego powodu, który już nieskończenie mnie przerasta: mianowicie - ugodziło we mnie przekonanie o tym, że na świecie wszędzie jest wszystko jedno."
|
|
 |
|
Oddychaj, jeszcze tylko kilka chwil, parę łez i zapomnisz, ktoś inny napełni Cię szczęściem.
|
|
 |
|
"Uważaj na znajomości, które zaczynają się od głowy. O tych zapoczątkowanych fascynacją seksualną można szybko zapomnieć. O tych, które zaczynają się od rozmów, wymiany myśli i emocji, możesz nigdy nie zapomnieć. Te są trwalsze".
|
|
 |
|
Jest kompletnym debilem, zwykłym zimnym skurwysynem, dupkiem, którego zdołałam pokochać. Jak mogłam? Tak, też zadaję sobie to pytanie. Ale te Jego niebieskie oczy, to spojrzenie pełne chamstwa i jednocześnie tak ciepłe i czyste. Ten Jego słodki uśmiech doprowadzający do szaleństwa, łobuzerskie zachowanie. Te usta... Wystarczyła jedna chwila, jeden pocałunek, by zrodziło się we mnie uczucie, które teraz żyje w mojej klatce piersiowej. Z każdym dniem próbuje się z niej wydostać, uderza coraz mocniej wywołując straszliwy ból. Wszystko na nic, to nadal istnieje we mnie, w środku, pomiędzy pustką. Chcę być wreszcie wolna, przestać czuć cokolwiek. Coraz ciężej jest tłumić w sobie te uczucia. One zagnieździły się głęboko, tam na dole, codziennie katują moje serce. Chcę je porzucić, zgubić, uciec od nich, wszystko jedno co.. byleby nie czuć już nic. Byleby przestać myśleć o Nim i o tym jak odszedł, a uczucie do Niego pozostało
|
|
 |
|
A co będzie, gdy za 10 lat wpadniemy na siebie przypadkiem ? Będziemy mądrzejsi, bogatsi w doświadczenia... A co będzie jeśli uczucia ze szczenięcych lat powrócą ? Ja wiem co wtedy będzie. Rzucimy wszystko w pizdu i razem uciekniemy tam gdzie nikt nas nie znajdzie. A potem najprawdopodobniej znowu odejdziemy od siebie bez słowa wyjaśnień. Tylko tym razem już nie będziemy mieli do czego wrócić...
|
|
 |
|
3:00 w nocy. Nie śpię. Leżę i rozmyślam... Co by było gdybym te kilka miesięcy temu zachowała się całkiem inaczej... Może teraz byłibyśmy najszczęśliwszą parą na świecie ? Może... Może teraz nie okłamywalibyśmy naszych drugich połówek, że świata poza nimi nie widzimy ? Możliwe.. Ale nadal ranimy. Zaczęliśmy od siebie nawzajem, wplątaliśmy w to mnóstwo ludzi i nadal wplątujemy. Raniąc. Ciągle i nieustannie raniąc.
|
|
 |
|
milczenie, to ono rani najbardziej. wiesz o tym? ranisz mnie z dnia na dzień. w drżących dłoniach trzymam telefon, spoglądam na niego co minutę, zadając sobie tysiące pytań. dlaczego się nie odzywasz? gdzie popełniłam błąd? co się z nami stało? kiedyś sms od Ciebie wywoływał na mej twarzy uśmiech, byłam najszczęśliwszą kobietą na świecie! jak jest teraz? teraz już nic nie ma sensu, chciałabym tylko wiedzieć kim teraz dla Ciebie jestem, czy tęsknisz, czy tak naprawdę byłam dla Ciebie kiedykolwiek ważna? ta bezsilność i nie wiedza staczają mnie na samo dno, nie wytrzymuję. nikomu o tym nie opowiadam, nikt po za mną nie widzi w tym problemu. mówią: nie ten to inny. ale czy oni są świadomi swoich słów? jesteś dla mnie wszystkim, a oni mówią bym o Tobie zapomniała. nie chcę i nie potrafię
|
|
|
|