 |
|
Prawdziwa miłość oznacza, że zależy Ci na szczęściu drugiego człowieka bardziej niż na własnym, bez względu na to, przed jak bolesnymi wyborami stajesz.
|
|
 |
|
Miało być dobrze, jest jak zwykle.
|
|
 |
|
W miłości nigdy nie jest za późno na drugą szansę.
|
|
 |
|
Tyle chciałabym ci powiedzieć, ale nie bardzo wiem, od czego zacząć. Może od tego, że cię kocham? Albo, że dni, które spędziłam z tobą, były najszczęśliwszymi dniami w moim życiu? Lub że w tym krótkim czasie, od kiedy cię poznałam, doszłam do przekonania, że jesteśmy jak te dwie połówki jabłka, stworzeni po to, aby być razem?
|
|
 |
|
˙Pamiętam każdą wspólnie spędzoną chwilę. A w każdej było coś wspaniałego. Nie potrafię wybrać żadnej z nich i powiedzieć: ta znaczyła więcej niż pozostałe.
|
|
 |
|
Nie można naprawdę pokochać w ciągu dwóch dni. To uczucie może zapalić się szybko, lecz prawdziwa miłość potrzebuje czasu, by przerodzić się w silny i trwały związek.
|
|
 |
|
Odwróć się
Od czasu do czasu doskwiera mi samotność
A Ciebie nigdy nie ma w pobliżu
Odwróć się
Od czasu do czasu jestem trochę zmęczona
Słuchaniem dźwięku moich łez
Odwróć się
Od czasu do czasu jestem trochę zdenerwowana,
Że wszystkie najlepsze lata już minęły
Odwróć się
Od czasu do czasu jestem trochę przerażona
I wtedy widzę to spojrzenie w Twoich oczach
|
|
 |
|
Mnie nie trzeba zabierać na romantyczne kolacje, nie trzeba też płacić za mnie w kinie. Mi trzeba dawać bluzę wieczorami, trzeba mnie mocno przytulać i nakładać mi kaptur kiedy pada. Nie trzeba mówić mi co chwile jak bardzo się mnie kocha i jak bardzo jestem dla kogoś ważna. Ważniejsze jest dla mnie to abyś wykrzyczał mi to podczas kłótni i dać do zrozumienia, że jestem tą którą kochasz najbardziej. Jestem dość skomplikowaną osobą, ale gdy się postarasz to pokochasz mnie taką jaką jestem..
|
|
 |
|
Odwróć się
Od czasu do czasu doskwiera mi samotność
A Ciebie nigdy nie ma w pobliżu
|
|
 |
|
ludzie są ślepi, ludzie są głusi - każą Ci nie pić, kiedy życie Cię dusi/koffi
|
|
 |
|
Było miło. Jak sobie tak pomyślę, to rzeczywiście było miło. Przez kilka głupich, przezroczystych, podartych już teraz na kawałeczki jak nieważne dokumenty, momentów. Chwil - paragonów. Przez chwilę rzeczywiście było miło.
|
|
 |
|
Dobrze, że jesteś,
bo wczoraj znowu bolało mnie serce,
a ciągle nie mam pomysłu na życie.
Musisz mi pomóc,
bo od szesnastu dni pada deszcz
i życie powoli zaczyna mi się rozmywać.
Miałem iść do dentysty,
ale przybłąkał mi się wiersz o tobie,
no i nie mam go z kim zostawić w domu.
Dobrze, że jesteś,
bo w zeszłym tygodniu „U Fukiera”
śmierć znowu pytała o mnie szatniarza.
Dzwoniłem dzisiaj do ciebie,
ale słuchawka ugryzła mnie w rękę
i pewnie ta rana tak szybko się nie zagoi.
Musisz mi pomóc,
bo jestem zmęczony jak Bóg,
który harował przez tydzień –
i nie stworzył świata…
|
|
|
|