 |
|
Nie chcę ci mówić, jak masz żyć, jaką drogę obrać,
jaką ścieżką iść, musisz sam temu sprostać.
|
|
 |
|
Nie chce znów myśleć o nas, co było kiedyś,
bo nie umiem tak żyć, chcę zapomnieć, co było wtedy
|
|
 |
|
"Wolę jedno życie z Tobą, niż samotność przez wszystkie ery tego świata"
|
|
 |
|
-probuje mi pomoc zebym zapomnial. -nie potrafisz ? -nie powinienem.
|
|
 |
|
Życie jest zbyt krótkie, żeby przez cały czas ładnie się zachowywać.
|
|
 |
|
Nie dogadamy się młoda...
Ale drogi się przecięły, bym o Tobie nie zapomniał. Nigdy.
|
|
 |
|
A nie miałem odwagi, by powiedzieć, że coś więcej jest...
|
|
 |
|
W bani miałem, że to LOVE, tak mam gdy się napierdolę...
Polej, polej - straciłem kontrolę.
|
|
 |
|
Może tak jest? W sumie wszystko jedno..
Jeśli jesteśmy pisani, to drogi kiedyś się przetną
|
|
 |
|
Zastanawia mnie co czuje gdy mija mnie na ulicy, gdy nasze oczy spotykają się na te kilka krótkich sekund. Zastanawia mnie czy czasem o mnie myśli, jak i czy w ogóle wypowiada się na mój temat. Zastanawia mnie czy żałuje że to wszystko miało miejsce czy może wręcz przeciwnie, żałuje że to się skończyło. Zastanawia mnie jaki ma do mnie stosunek i kim tak właściwie dla niego byłam.
|
|
 |
|
""Nie chcę być sam. Nigdy nie chciałem być sam. Kurewsko tego nienawidzę. Nienawidzę tego, że nie mam z kim porozmawiać, nienawidzę tego, że nie mam do kogo zadzwonić. Nienawidzę tego, że nie mam nikogo kto potrzyma mnie za rękę, przytuli mnie, powie, że wszystko będzie w porządku. Nienawidzę tego, że nie mam nikogo kto, z kim mógłbym dzielić nadzieje i marzenia. Nienawidzę tego, że przestałem mieć nadzieje i marzenia. Nie znoszę, tego, że nie mam nikogo kto powiedziałby żebym się trzymał, że się odnajdę. Nienawidzę tego, że gdy krzyczę jak opętany, to krzyczę w pustkę. Nienawidzę, że nie mam nikogo kto by usłyszał mój krzyk i nie ma nikogo, kto pomógłby mi nauczyć się przestać krzyczeć. Nienawidzę tego, że to do czego zwróciłem się w swej samotności mieszka w joincie albo w butelce wódki."/James Frey
|
|
 |
|
Zadajesz mi wiele pytań. Dlaczego jestem taka nieufna? Bo częściej mogli liczyć na mnie, niż ja na nich. Dlaczego jestem poważniejsza niż rówieśnicy? Może przez rodziców, a może przez to, że dużo przeszłam. Dlaczego częściej słucham niż mówię? Bo wole pomagać Tobie, niż zawalać Cię swoimi myślami. Dlaczego jestem pełna sprzeczności? Bo jestem kobietą. Dlaczego tak rzadko widać mój szczery uśmiech? Bo pojawia się przy Tobie, ale wciąż nie wiem na czym stoje.
|
|
|
|