 |
Najboleśniejszym ciosem była dla niego świadomość, że ją złamał, zniszczył jej ducha walki. Dostał to, czego chciał lecz wielkim kosztem.
SANDRA FIELD
|
|
 |
Miłość ma własną magię. Dzięki niej mężczyzna i kobieta mogą zaznać raju już na ziemi.
|
|
 |
Rzucasz się w przepaść i czekasz, co się stanie: czy grawitacja to prawda, czy tylko plotka.
|
|
 |
Nigdy nie pozwól by strach przed działaniem wykluczył Cię z gry
|
|
 |
Na zawsze stajesz się odpowiedzialny za to, co oswoiłeś.
|
|
 |
Przez wszystkie te tysiąclecia ludziom nie udało się rozgryść zagadki, jaką jest miłość. Na ile jest sprawą ciała, a na ile umysłu? Ile w niej przypadku, a ile przeznaczenia? Dlaczego związki doskonałe się rozpadają, a te pozornie niemożliwe trwają w najlepsze? Ludzie nie zaleźli odpowiedzi na te pytania i ja też ich nie znam. Miłość po prostu jest albo jej nie ma.
|
|
 |
Ludzie mówią, że sny są pięknie. Mają one być ucieczką od codziennego świata, chwilą zapomnienia. Ale czy zastanawialiście się kiedyś jakie byłoby życie bez snów. Kładlibyśmy się spać i wstawali jak gdyby nigdy nic. Przy kubku kawy nie rozpamiętywalibyśmy ostatnich chwil snu, nie uśmiechali się na myśl o słodkich pocałunkach zostawionych na naszych ustach przez wymarzonego faceta , a kilka chwil później nie musielibyśmy przejść z opuszczoną głową obok osoby, która jeszcze tak nie dawno bo przecież nocą była towarzyszem nieziemskiej przygody zakończonej chwilą zapomnienia.
Mniej więcej to przynoszą nam sny. Rozczarowanie w rzeczywistym świecie. Ale nawet ogromne rozczarowanie nie może zastąpić nam momentu kiedy w połowie jeszcze śpimy i wciąż trawy w śnie, a w połowie jesteśmy już świadomi i wiemy, że ten sen zaraz się skończy i zaczynamy robić wszystko aby trwał on nadal.
|
|
 |
Nie potrafię znaleźć sobie miejsca.Krzątam się bez celu, jem bez opamiętania.Po prostu tęsknie..Co jeden czlowiek potrafi zrobić z drugim?Pożegnanie trwało chwilę,ale bardzo intensywnie.Schowana w jego objęciach czułam sie jak mała dziewczynka uciekająca przed stworami.Czułam się dobrze i tak bezpiecznie jakbym trzymała w objęciach cały mój świat.No i tak było.Ledwo powstrzymywałam łzy,bo wiem,że gdyby wydostałyby się na zewnątrz byłoby jeszcze gorzej.Dla mnie,dla Niego-dla nas.Gdy wyszedł nie próbowałam już tego powstrzymywać,tylko pozwoliłam łzom,by swobodnie spłynęły po policzku.-Pojechał-pomyślałam i weszłam do domu trzaskając drzwi.Nie potrafię wyobrazić sobie tych wakacji,nie potrafię wyobrazić sobie braku jego obecności.Zbyt szybko los poustawiał przeszkody na naszej drodze,zbyt szybko los robi nam na złość.. || pozorna
|
|
|
|