 |
|
Nie wmawiaj sobie, że był idealny tylko dlatego, że się zakochałaś. Nie wmawiaj sobie tego pod żadnym pozorem. Bo gdyby tak rzeczywiście było, gdyby posiadał chociaż namiastkę tych cech, które mu przypisujesz - siedziałby teraz przy Tobie. Nigdy nie pozwoliłby Ci odejść.
|
|
 |
|
"Nie jest łatwo być kobietą. Za dużo się czuje, za dużo się wierzy, za dużo się chce"
— S. Pohl
|
|
 |
|
"(...)
Jest nam dobrze.
Chyba dobrze.
Chyba nam."
— J. Podsiadło
|
|
 |
|
"Bo nie wystarczy pokochać, trzeba jeszcze umieć wziąć tę miłość w ręce i przenieść ją przez całe życie."/
"Say Something"
|
|
 |
|
"Nie jestem zły, że mnie okłamałeś. Jestem smutny, bo od teraz już nie mogę ci wierzyć."
Friedrich Nietzsche
|
|
 |
|
jeśli mówisz o wspólnych dzieciach i zaręczynach nie rób tego po kolejnym zakrapianym wódką weekendzie. jeśli mówisz o wspólnym mieszkaniu i ustatkowaniu się nie włócz się beze mnie w nocy ze znajomymi. jeśli usuwasz kolegę ze znajomych z zazdrości nie upieraj się żeby wyjść samemu na piwo z lecącą na ciebie laską. jeśli składasz obietnicę to nie złość się gdy nie odzywam się obrażona po jej złamaniu. jeśli tak bardzo kochasz to stań się mną i poczuj chłodny powiew zwątpienia./whoami
|
|
 |
|
"Dopiero człowiek, przy którym przestajemy się bać i wstydzić swojej zwyczajności, niedoskonałości, bycia nie w formie, że nie stać mnie na coś, boję się, nie znoszę; dopiero możliwość pokazania takich rzeczy przy kimś, przy kim nie boimy się, że nas za to zostawi - buduje prawdziwą więź". / Katarzyna Miller
|
|
 |
|
doceniam każdy zmysł. kocham dotykać, czuć i patrzeć, uwielbiam słuchać i smakować. nie potrafiłabym zrezygnować z żadnego. / tonatyle
|
|
 |
|
Drugiego człowieka kocha się takim jaki jest, albo nie kocha się wcale./59sekund
|
|
 |
|
I wouldn't hold my breath if I was you, you broke my heart and there's nothing you can do, and now you know, now you know, true friends stab you in the front./bmth - true friends
|
|
 |
|
Bo dzień kolejny piękniejszym niż poprzedni gdy przecierasz oczy przy ukochanym. I mocniej boli gdy jego oczy patrzą już w przód beznamiętną pustką. Odchodzi? Szybuje już w nicość i nijak go złapać za ręce, za pióra. I tęsknie otwierać oczy co rano, wiedząc, że z każdą minutą jest dalej. Umiera? W nim miłość już skomli, i siły już nie ma by wznosić żar serca. Tak prosto, tak łatwo, jak z dymem od fajki uleciał promień słońca, które grzało do środy. /s.z.w
|
|
 |
|
Załatwiam swoje sprawy ,spotykam paru znajomych . Oni nawet nie wiedzą .. Na pozór funkcjonuje normalnie , czasem nawet się uśmiechnę. Problem w tym , że żadna z tych czynności nie ma dla mnie sensu . Wrócę do domu i znów zamknę się w swoim beznadziejnym świecie. Świecie bez Niego ../♥meszmato
|
|
|
|