 |
|
nie spieprz tego, reprezentujesz mój świat
|
|
 |
|
Olać realia, pieprzyć rzeczywistość. Pieprzyć to że znów coś nie wyszło
|
|
 |
|
nigdy nie poświęcaj dla kogoś wszystkiego. ludzie odchodzą. oni zawsze to robią.
|
|
 |
|
nienawidzę Cię za wszystko. za to że dałeś mi tą cholerną nadzieje z której i tak nic nie wyszło. za nieprzespane noce i litry połykanych łez. nienawidzę Cię za wiele rzeczy, a przede wszystkim za to, że mimo tego jak doskonale Cię znam, wciąż Cię kocham i czuję się z tym żałośnie .
|
|
 |
|
płakałam wiele razy, ale żadna z łez nie nauczyła mnie być silną.
|
|
 |
|
Ból stał się codziennością.
|
|
 |
|
ręka drży, gdy odpalam fajkę, obiecałam, że nie będę palić, Ty obiecałeś, że zawsze będziesz przy mnie. oboje nie dotrzymaliśmy słowa.
|
|
 |
|
kocham Cię bardziej niż wczoraj, mniej niż jutro
|
|
 |
|
głowa do góry, choć wszystko się pieprzy
|
|
 |
|
głowa do góry, choć wszystko się pieprzy
|
|
 |
|
czasem czuje się fatalnie. czasem nie czuję się w ogóle.
|
|
 |
|
rzygam tą Twoją dwulicowością .
|
|
|
|