 |
|
moje życie to paskudna, wredna, zasrana tragedia napisana przez cynicznego psychopatę.
|
|
 |
|
tak wiem, jestem nienormalna. nie wstydzę się tego, bo wolę mieć pozytywnie zrytą banie niż być tępym pustakiem ze styropianem w biustonoszu i z spódniczką, która ledwo zakrywa dupe..
|
|
 |
|
Najmocniej kochają serca , które najmocniej cierpiały.
|
|
 |
|
- O, zobacz! Spadająca gwiazda. Pomyśl życzenie. - Nie muszę, przecież stoisz obok.
|
|
 |
|
Nidy nie zastanawiałam się jak umrę, ale umrzeć za kogoś, kogo się kocha, wydaje się być dobrą śmiercią.
|
|
 |
|
Spoglądając na ciebie widzę, że i ty się patrzysz. Ale przecież nic nie czujesz do mnie? Przecież do jasnej cholery mnie nie kochasz.! A jednak kurwa ciągle sie gapisz.!
|
|
 |
|
Skreślając piąte przykazanie idę z nią porozmawiać.!
|
|
 |
|
Bo kurwa nawet Einstein by cię nie zrozumiał.!
|
|
 |
|
Daj mi pewność, bo nie wiem na czym stoje. Choć podświadomość szeptem mówi mi, że to już koniec.
|
|
 |
|
prawda rani , niezależnie od tego , ile wypijesz zanim ją usłyszysz .
|
|
 |
|
- Zazdrość ? - Nie co ty. Ja zawsze rzucam talerzem w laskę która się przystawia do mojego chłopaka. To taka gra.. wiesz orient.
|
|
 |
|
wiesz w czym tkwi problem ? w sentymencie , kurwa .
|
|
|
|