 |
|
jak ci, kurwa nie wstyd, jestem w ciężkim szoku
|
|
 |
|
więc posłuchaj mnie teraz i zaufaj moim słowom, że najpiękniejsze są chwile te spędzone z Tobą
|
|
 |
|
została tylko cicha pustka, gniew i wielki żal
|
|
 |
|
zjedz skręta, tak brzmi nasz hymn, Dr Joint znów zamienia się w dym
|
|
 |
|
te kilka lat, kilkanaście lub kilkadziesiąt, Ci szybcy nie nadążają, mądrzy nie wiedzą, chcesz wiedzieć co tu się dzieje? proszę Cię bardzo, dziś w nocy samotni płaczą, a nadzy marzną
|
|
 |
|
to kozacki stan nie do zastąpienia, korzystamy z tego co nam dała matka ziemia
|
|
 |
|
to amnezja ziom, wciąż zakręcam to, cała lepka dłoń, a w następstwach sztos ziom
|
|
 |
|
to taki sam przypadek jak bycie singlem, klepanie się nawzajem po plecach i utwierdzanie się w tym, jak fajnie jest być samemu. Gówno prawda. Człowiek jest szczęśliwy, jak się ma do kogo przytulić. Jak jest ktoś, z kim może szczerze porozmawiać przed zaśnięciem.
|
|
 |
|
nie potrafiłam Cię docenić gdy byłeś blisko, dzieliło nas tak mało, a łączyło wszystko
|
|
 |
|
dziwne, że w ciągu 3 tygodni można się tak zżyć z ludźmi ..
|
|
 |
|
przydałoby się trochę polotu i finezji w tym smutnym jak pizda mieście
|
|
|
|