 |
|
skojarz mnie z towarem, który dziś w śmiertelnej dawce, wstrzyknę ci jak Ice Cube, dam ci buzi zanim zaśniesz
|
|
 |
|
szanuj swoje życie, bo masz tylko jedno, czaisz?
|
|
 |
|
koniec gry, mamy dość, wypadamy w aut
|
|
 |
|
kotku wygraliśmy siebie w totolotku
|
|
 |
|
chcę przy Tobie być, nie wymazać Cię z pamięci, tych dotyków, mnie to kręci, wiem, że też tak to czujesz
|
|
 |
|
jeszcze ten jeden raz jesteś dla mnie jak narkotyk, jeszcze ten jeden dotyk, uśmiech Twój jak serca promyk
|
|
 |
|
weź za mnie bucha, głęboko w płuca, za wszystkie nasze dni
|
|
 |
|
para wbita w niezbyt trzeźwą rzeczywistość, możesz pieprzyć raz, ale wiesz, spieprzyć wszystko?!
bliskość? pozwól, ze potrzymam ja na dystans i tak po skrzydłach zostanie nam ta pierdolona blizna
|
|
 |
|
możesz iść na szczyt albo pójść na dno
|
|
 |
|
ten typ się już nie jara on już spłonął to finish
|
|
|
|