 |
Tu gdzie nie łatwo jest wierzyć, tak trudno się starać, za wysoko mierzy podwórkowa wiara. /Sitek
|
|
 |
Ciągle żyję tutaj przeszłością, która zrobiła tu ze mnie szmatę i mnie to przerosło. /Sitek
|
|
 |
Rób swoje dla siebie i nie pod kogoś, nigdy im nie pozwól żeby pogrywali z Tobą. /Sitek
|
|
 |
Możesz mieć we mnie żonę, ziomka i kochankę.
|
|
 |
Cała noc przeleciała nam na wspólnej rozmowie. Mimo zmęczenia jakie nas ogarnęło, oboje nadal chcieliśmy dzielić się swoimi przeżyciami. Leżała wtulona w mój tors. Jej ciało co chwilkę unosiło się w śmiechu. Rozmowa podążały coraz w poważniejszym kierunku. Mimo paru miesięcy naszej znajomości, tak mało o sobie wiedzieliśmy. Pytałem o wszystko co przyszło mi do głowy, tak dużo chcę o niej wiedzieć. Najgorsze było gdy zapytała mnie czy kogoś kocham. Nie wiedziałem co powiedzieć. Pierwszy raz w życiu musiałem ją okłamać, ale przecież nie mogłem powiedzieć jej prawdy. Jestem mi tak cholernie z tym źle. Bałem się spojrzeć jej w oczy. Bałem się, że gdy tylko jej powiem z jej oczu popłyną łzy, nie wiem czemu tak sądziłem, ale nie chciałem ich widzieć. Zauważyła mój smutek w oczach, jednak i tak zmieniłem temat. Wydawało mi się, że przez moment domyśla się wszystkiego, potem jednak usnęła, a ja wpatrywałem się w nią do samego ranka. // nic_nieznaczacy
|
|
 |
Życie ma słodko-gorzki smak Jacka Danielsa z Colą. / O.S.T.R.
|
|
 |
Praga jest jeszcze piękniejsza niżby się mogło komuś wydawać. Pełno ludzi, każdy przepycha się, chcąc zrobić jak najwięcej zdjęć. My stoimy na Moście Karola, zagubieni gdzieś w tym całym tłumie. Cisza i spokój przepełnia nasze ciała. Nie widzę jej zielonych tęczówek, wpatrzona jest w Wełtawę. Wygląda dziś tak idealnie. Wiatr rozwiewa jej włosy, a na twarzy ma uśmiech. Objąłem ją od tyłu i lekko kołysałem. Czułem jej delikatny oddech. Serce waliło mi jak oszalałe, głos drżał, a nogi uginały się pode mną. Lekko ogarnąłem jej włosy na jedną stronę. Zbliżyłem wargi i musnąłem jej szyję. Czułem jak czas się zatrzymuje, a ta chwila trwa wiecznie. Odwróciła się w moją stronę. Niepewnie zdjąłem jej okulary. Wtopiła wzrok we mnie. Zbliżyła się i pocałowała mnie w policzek. A ja nigdy nie pożałuję tego spontanicznego wyjazdu. // nic_nieznaczacy
|
|
 |
Tu każdy dzień wygląda tak samo, próbujemy podbudować swoją tożsamość, "dzień dobry" - "dobranoc" nic z tego, kiedy dziś rano jest gorsze od wczorajszego. /Hades
|
|
 |
Żyję na biegunie, na luzie, wkoło ludzie powtarzający myśli cudze. /Sokół
|
|
 |
Biegną sekundy, nieregularnie, lekko, bez różnic między tobą a mną, zlewamy się w jedność. /W.E.N.A.
|
|
 |
Nie wierzę w siły wyższe, moje serce bije w innym rytmie, szeroko otwórz oczy, zobaczysz ten sam świat, wyżej niż zwykle. /W.E.N.A.
|
|
|
|