 |
|
mama wróciła z zebrania, a ja wciąż żyję, kurde.
|
|
 |
|
- czyli co, resetujemy i zaczytamy od początku? - a nie sądzisz, że skończy się tak samo?
|
|
 |
|
Czasami porzucamy ludzi, tylko dlatego, iż boimy się, że Oni zrobią to pierwsi
|
|
 |
|
Chłopak z jedną rozmawia, na drugą się patrzy,a o trzeciej myśli. ~paoulina995
|
|
 |
|
i w pewnym momencie pada kilka nie potrzebnych słów. nie wiesz co powiedzieć, nagle nie wiesz dokąd iść, nie wiesz nawet co pomyśleć. znajome prawda?
|
|
 |
|
Nie jestem idealna , nie potrafię niektórych rzeczy , często jestem złośliwa , czasami uśmiechnięta , lubię to co lubię , nie muszę się do niczego zmuszać , zawsze powiem to co myślę prosto w oczy , boję się ciemności , uwielbiam deszcz , nie zawszę jestem odje*ana w super firmowe rzeczy . Ale to jestem ja , ta prawdziwa bez żadnych sztuczności , jestem sobą i za to moi przyjaciele mnie kochają !
|
|
 |
|
'wiesz kiedy jest prawdziwa miłość? wtedy, gdy On zakocha się w niej potarganej, z czerwonym nosem i zachrypniętym głosem, a nie gdy będzie szła po mieście w niebieskiej sukience i obejrzy się za nią jak sto innych facetów! Wtedy, gdy nie będzie cenił jej za to jak wygląda, ale jaka jest i kiedy uświadomi sobie, że daje mu więcej emocji niż gra komputerowa.' //Porcelanowyusmiech
|
|
 |
|
-Boże, widzisz i nie grzmisz... -widzę, ale plastik prądu nie przewodzi.
|
|
 |
|
'to nie tak, że się poddałam. po prostu daję sobie spokój, bo to nie ma żadnego sensu, a niedługo nie będzie miało znaczenia...'
|
|
 |
|
Nie odpisywał tak długo , że za błogosławieństwo uznałaby odpowiedź : s p i e r d a l a j !!!
|
|
 |
|
Miłość to jest takie coś, czego nie ma. To takie coś co sprawia, że nie ma litości... To tak jakby budować dom i palić wszystko wokół... Miłość to jest słuchanie pod drzwiami, czy to jej buty tak skrzypią po schodach, miłość jest wtedy, jak do czterdziestoletniej kobiety wciąż mówisz Moja Maleńka i kiedy patrzysz jak ona je, a sam nie możesz przełknąć... Wtedy, kiedy nie zaśniesz, zanim nie dotkniesz jej brzucha... Wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz, żeby się przewróciło, bo będziesz mógł ją osłonić
|
|
 |
|
I nagle pada kilka słów, odwracasz się i sama nie wiesz gdzie iść, każda ze znanych dróg wydaje się zła. najchętniej usiadłabyś na krawężniku zanosząc się płaczem. brzmi znajomo, prawda?
|
|
|
|