 |
nawet nie wiesz jak bardzo chciałabym być teraz obok Ciebie, czuć Twój uśmiech na swych wargach, dłoń w dłoni, powolny oddech na mym kark, za każdym razem przyprawiający o dreszcze, i czuć jak trzymasz mnie przy sobie, tak cholernie mocno, jakbym była wszystkim czego potrzebujesz. | endoftime.
|
|
 |
-on patrzy na Twoją dupe! -widocznie wie, gdzie jego miejsce.
|
|
 |
Znasz to uczucie, kiedy jakaś osoba, staje się częścią Twojego życia i zaczynasz zastanawiać się, dlaczego nie znaliście się wcześniej? Wtedy, potrafisz zmienić się tylko dla niej, odliczasz godziny do następnego spotkania, a Twoje życie staje się oczekiwaniem ... Znasz to uczucie? Uwierz mi nie ma nic lepszego ... Kiedy po godzinach spędzonych w pustym pokoju możesz wreszcie zobaczyć tą jedyną osobę, usłyszeć jej głos i po prostu cieszyć się życiem razem z nią. Uwierz mi, to jest to. Znasz to uczucie? Gdy ludzie spotykają się przypadkiem, a okazuje się, że czekali na siebie całe życie?
|
|
 |
Nikt nie przypuszczał, że zmieni się przez niego do tego stopnia, że sama siebie nie pozna
|
|
 |
zanim zniniesz gdzieś, gdzie nie będzie nas przytul mnie ten ostatni raz. Zanim wszystkie sny prawdą staną się, proszę pozwól mi być przy Tobie. Proszę ..
|
|
 |
mimo ostrzeżeń, zakochałam się.♥
|
|
 |
dla Ciebie mogłabym wszystko zmienić.
|
|
 |
kocham Go i to chyba będzie na tyle.
|
|
 |
I gdybyś uśmiechnął się w moją stronę patrząc szczerze w oczy to bym chyba pierdolnęła na środku korytarza.
|
|
 |
To zabawne jak nic nie znaczyłby świat bez miłości.
|
|
 |
otwarte okno, powiew zimnego wiatru wywoływał ciarki na całym ciele, jesienny wieczór spędzany siedząc na parapecie, pośród przerażającego ciszy, był już standardem w jej życiu. siedząc tak, przykurczała kolana do klatki piersiowej i opierając o nie swój podbródek, w myślach odtwarzała chwile, dzięki którym istniało szczęście. jego uśmiech, słowa i gesty przewijały się przez multum innych wspomnień, zatrzymanych gdzieś na dnie pamięci, tak po prostu nie dając spokoju i szansy na oddech każdego dnia. spływające po policzkach łzy, bezdźwięcznie odbijały się o podłogę, przypominając o sensie życia, który zniknął wraz z jego odejściem. | endoftime.
|
|
 |
pamiętam, jak z blaskiem w oczach patrzył na mnie, tak jakbym to ja wypełniała każdą pustkę w jego sercu, jak łapiąc mnie w talii przyciągał do siebie i otulał me zmarznięte ciało swym zapachem. splatając nasze palce w jedną całość, lekkim ruchem swej dłoni podnosił podbródek do góry, podtrzymując tak, powoli przybliżał swe usta, delikatnie zatapiając ich smak, w moich. zaciągał się zapachem mego ciała, za każdym razem z taką samą fascynacją, dłonią dotykając policzka szeptał, o tym jak z dnia na dzień coraz bardziej pragnie być obok, jak bardzo marzy o tym, bym jego własnością była już na zawsze. | endoftime.
|
|
|
|