 |
|
To on tak perfekcyjnie zmienił moje życie. Bo wiesz, zanim poznałam jego każdy dzień był taki schematyczny, działałam dosyć rutynowo, brakowało mi prawdziwego szczęścia i mało co mnie cieszyło. Jednak w jednej chwili wszystko tak nagle zaczęło się zmieniać. Na mojej drodze stanął on i wywrócił wszystko do góry nogami. Nie byłam już taka sama jak wcześniej. Wreszcie pokochałam życie i chciałam zarażać swoim optymizmem inne osoby. Sprawił, że stałam się piękniejsza, idealnie mnie dopełniał. Zrobił ogromny chaos swoją obecnością, ale ja to tak bardzo uwielbiałam. Przy nim każdy dzień był inny i przepełniony taką wyjątkowością, że trudno sobie to wyobrazić. Strasznie go pokochałam i wiedziałam, że trafiłam na kogoś niemalże idealnego. Boże, ja przy nim czułam się jak w niebie. Ale później bajka się skończyła. Czar prysł, a ja znów wróciłam do punktu wyjścia. Odszedł, a ja zostałam taka szara, nudna, bez chęci do życia. / napisana
|
|
 |
|
PRZYPADKOWA ZNAJOMOŚĆ CZASEM POTRAFI DAĆ NAJWIĘCEJ SZCZĘŚCIA ! ♥
|
|
 |
|
dostałem tyle rad i słyszałem tyle obietnic, może jestem dobry na raz, może dwa potem skreślić
|
|
 |
|
i staje się tym kim, najbardziej nie chciałem być, stoi przy mnie tyle osób, a nie zna mnie prawie nikt
|
|
 |
|
"Zbliża się chwila, to już jest bez znaczenia czy zginiemy my,
czy nasze marzenia, bo nasze marzenia to my"
|
|
 |
|
"Tak często się gubię i wypuszczam z rąk szczęście."
|
|
 |
|
"W moim wieku miłość, tak jasne,
kilka miesięcy i znowu kurwa zgasnę"
|
|
 |
|
"Gdy palec wskazuje niebo, tylko głupiec patrzy na palec..."
|
|
 |
|
"Bo jeśli szukasz we mnie szczęścia to nie dawaj mi smutku..."
|
|
 |
|
"Co nam obca przemoc wzięła odbierzemy, bo zadawanie ran to jedyne co umiemy..."
|
|
 |
|
"Czy Ty też teraz myślisz o mnie, nie wiem,
ja myślałem wczoraj, myślę dziś.
Jeśli jutro nie przyniesie nam zmiany,
zgubi się błędnik naszych dróg, bo już się zatracamy...
DZIŚ PATRZ, SCENARIUSZ STANDARD, A BYŁAŚ PRZEKONANA, ŻE ŁĄCZYŁA NAS MAGIA..."
|
|
 |
|
"Nie potrafię już zapomnieć, znowu piszę o tym zwrotę, dałem Tobie cząstkę siebie i nie wziąłem jej z powrotem,wiem, że Ty nie zapominasz też, nic się nie zmienia, chociaż zostawiłaś mnie i to bez słowa wyjaśnienia, dałaś mi piękne chwile i przez nie dalej błądzę, potem był ich duży brak i nieprzespane noce, i strach, nie chciałem w ramionach żadnych innych być, i nie minął miesiąc, gadamy jak gdyby nigdy nic, czy to nic, tyle pytań wciąż świeżych, Ty nie masz czasu się spotkać, ja znów nie wiem czy Ci wierzyć, choć nie znam Twoich intencji, czuję się zmieszany, to czuję radość i ulgę, kiedy rozmawiamy, znów nie śpię, bo z Tobą piszę, jak nie pisze to też nie śpię, bo albo o Tobie myślę, albo widzę Ciebie we śnie, wiem, że się stęskniłaś, ja też się stęskniłem jak Ty, i dalej chyba tęsknię, kiedy nie gadamy dwa dni, może powinienem przerwać ten wątek, mam olać tęsknotę, czy olać rozsądek...
DZISIAJ OLEWAM TĘSKNOTĘ I PRÓBUJĘ SIĘ POZBIERAĆ,TAK JAK TY OLAŁAŚ MNIE I OBOJĘTNE CI TO TERAZ.."
|
|
|
|