 |
|
35... "Idę z głową w chmurach
/nie wiem skąd i gdzie
/nikt mnie nie zatrzyma
/nie oglądam się
/Wiatr unosi w górę
/wiatr unosi tak
/wiatr porywa mocno
/łapię go za frak." ..
|
|
 |
|
"Bycie pamiątką boli." ..
|
|
 |
|
37. Scrapbooking fajna rzecz..
|
|
 |
|
Fałszywe ścieżki standardem na mej drodze.
|
|
 |
|
coś w jego osobie powoduje dreszcze w moim ciele. coś w jego spojrzeniu sprawia, że nie umiem oderwać wzroku. coś w jego mowie, w jego słowach uświadamia mi, jak bardzo chcę słuchać go codziennie. coś, co ukryte jest w jego wnętrzu z każdym spotkaniem, z każdym dniem pokazuje, że nie chcę go tracić, że jakaś cząstka serca bije dla niego. wplątał się w zakamarki mojej duszy, podszył się pod cieniutką warstwę podświadomości, która codziennie przypomina mi właśnie o nim. nie mogę tego kontrolować, nie mogę opanować tej siły, choć czuję, że mnie pokonuje. trzymając się resztek rozsądku staram się nie tonąc, staram się utrzymać na powierzchni, w której myślę racjonalnie, w której jego osoba nie jest w stanie zamącić.
|
|
 |
|
nie chcę drogich prezentów czy kolacji przy świecach. nie chcę bukietów kwiatów czy wylewnych deklaracji miłości. nie chcę tych wszystkich pseudoromantycznych czynności, które mogę zobaczyć na ekranie bądź też przeczytać w książce. chcę prawdziwego Ciebie. chcę słuchać Bisza, gdy objęci wpatrujemy się w swoje oczy, chcę pić piwo wraz z Twoimi kumplami na trzepaku, chcę kłócić się zawzięcie, bo przecież żadne z nas nie ustąpi. chcę szukać z Tobą Małego Wozu, chcę jeść z Tobą ogromniaste kartony pizzy, chcę patrzeć jak jesteś szczęśliwy, jak radość napędza Twoje serce. chcę by to wszystko było prawdziwe, chcę byś był. to mi wystarczy. / cynamoon
|
|
 |
|
właściwie to nie wiem już gdzie jestem i dokąd zmierzam. wszelkie znaki, wszelkie kierunkowskazy nagle zniknęły i stoję tak bezsensownie, nie wiedząc gdzie iść. rozum przestał ze mną współpracować, a serca boję się słuchać, tyle już razy wyprowadziło mnie na manowce. czekam żałośnie aż ktoś złapie moją rękę i wyprowadzi w końcu z tego labiryntu, jednak nic takiego się nie dzieje. sama jak palec zagryzam wargi, by powstrzymać napływające do oczu łzy. w końcu obiecałam sobie być silną, obiecałam, że tym razem sobie poradzę. /cynamoon
|
|
 |
|
38. Gdyby zabrać tę ósemkę... byłoby całkiem znośnie. Byłoby..
|
|
 |
|
39. "Gdzieś na dnie
/To tu gdzie jestem nie ma słońca
/Gdzieś tam też
/Mieszkają chwile te najlepsze
/Gdzieś tam też
/Rosną kwiaty najpiękniejsze
/Wiem ja też
/Nie zawsze będę mówił szeptem. " ..
|
|
 |
|
znalazłam usta, których kształt kocham, gdy się śmieją.
|
|
 |
|
40 dni. Najdłuższych z całego mojego życia..
|
|
|
|