 |
|
I can't see you, I can't hear you. Do you still exist?
|
|
 |
|
nie życzę Ci źle człowieku, bo to nieładnie chciałabym tylko żebyś dostał to, czego najbardziej pragniesz, a później to stracił./soup
|
|
 |
|
"„Życie jest takie kruche. Ani dobre, ani złe - ot, życie. To co jest nam dane, to chwila, to, co jest tu i teraz. To, co możemy zrobić, to po prostu żyć. Żyć najlepiej jak potrafimy: nie na pół gwizdka, nie pośrodku, ale pełnią życia, wykorzystując każdą sekundę. Należy wszystkiego spróbować, wszystko chwycić, a potem puścić.” - Niki Shisler
|
|
 |
|
rzucam Ci się na szyję i oddycham coraz mocniej, doskonale wiem, że jestem tu bezpieczna. Twoje obojczyki są tak twarde, a zarazem czuję ich kruchość w swoich dłoniach. bicie mojego serca odbija się o Twoją przeponę i tak w kółko wymieniamy się rytmem, czyż to nie wspaniałe? oddzielne ciała, tworzące jedność.
|
|
 |
|
bądź gdzie teraz jesteś. wiem,że musisz,bo obietnice sie dotrzymuję. nie jestem zazdrosna, nie boje się,że mnie zdradzisz. tylko akurat dziś chciałabym żebyś był to obok mnie, a nie gdzieś tam, gdzie nie wiem co sie dzieje.
|
|
 |
|
nasze pierwsze święta razem. jak je spędzamy? osobno. a mieliśmy być razem, ponad wszystko,przeciw wszystkiemu, ale razem.
|
|
 |
|
wciąż zawodzisz. nie wiem, może wyolbrzymiam, może widzę coś czego nie ma, ale mam już tego wszystkiego dość. już same zapewnienia o Twojej miłości nie starczą. już nie wierzę, nie mam podstaw. przepraszam...
|
|
 |
|
Pokazałeś mi jak kochać, nauczyłeś mnie być.
|
|
 |
|
widzisz, z nami to jest tak,że żadne nie chce ustąpić. dzielnie brniemy, każde w swoją prawdę. dwa różne charaktery, dwa temperamenty, a mimo to tworzymy jedność. Połączyło nas serce. Połączyła nas miłość.
|
|
 |
|
Bo my mamy zbyt mało odwagi. Nie potrafimy wprost przyznać się, że potrzebujemy właśnie siebie, bo to o sobie śnimy i czekamy aż kiedyś dziwnym zbiegiem okoliczności wpadniemy na siebie gdzieś na mieście. Nie mamy odwagi, by zrobić ten pierwszy krok i polegamy na przypadku, który już kiedyś popchnął nas ku sobie. Lubimy ze sobą rozmawiać i tęsknimy do siebie, a gdzieś między wierszami naszych rozmów można wyczytać to błagalne 'zostań jeszcze, potrzebuję przecież Ciebie'. To wszystko jest szalone, bo jesteśmy tak daleko od siebie i powinniśmy przestać robić sobie złudne nadzieje, powinniśmy zapomnieć o sobie i o tym co było, by każde z nas mogło zacząć nowe życie, ale boimy się tej pustki i samotności, tego momentu kiedy nie zostanie już nic. Jesteśmy dla siebie stworzeni, ale duma nie pozwala nam tego przyznać i powiedzieć, że to czas aby wreszcie wszystko naprawić. Popatrz w jak beznadziejny sposób marnujemy swoje życie. / napisana
|
|
 |
|
nie dostałam od niego życzeń, nie dostałam żadnej wiadomości, nie było żadnego połączenia, żadnego znaku, nic, jak gdyby żadne z nas nie istniało, a może bardziej nie istniało dla siebie, nie było nigdy nas, nigdy nie dotykaliśmy swoich dłoni, jak gdyby nigdy nie zasmakował moich ust, pustka, cisza tak bardzo dająca do myślenia, a zarazem całkowicie nie do opowiedzenia, nic nie znacząca, święta, nie rozumiem, nie pojmuję, nie ma ciebie, nie ma dla mnie grudnia. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Powinieneś się tutaj zjawić. Z butelką wina... no, może dwiema. Powinieneś zadzwonić do drzwi i bez słowa mnie przytulić. A później usiąść ze mną przed kominkiem i przykryć mnie kocem. I mówić te wszystkie słowa, które, wbrew wszelkim pozorom, chcę usłyszeć.
|
|
|
|