 |
|
Mówiła mi - idź przez życie po prostej, a prostsze okażą się dni...
Mówiła mi - życie może być szorstkie, a pośpiech najostrzejszą z brzytw
|
|
 |
|
Przyznaj, nasze uczucie się zeszmaciły. Straciły na wartości. Nie ma już tego co kiedyś. Będziesz zaprzeczał, mówić, że znaczą tyle samo, ale to gówno prawda. Mamy jakieś górnolotne określenia, wizje idealnego świata. Mówimy o nich dużo, ale przecież tak dawno już ich nie ma, prawda? Zepsuliśmy się, nie ma kurwa nic. Wspominamy jak było pięknie, bo tylko to nam pozostało. Taka ułuda i świadomość, że choć kiedyś tam potrafiliśmy, teraz przesiadujemy na popiołach uśmiechu. Pogrążyliśmy uczucia, nie potrafimy czuć, nie chcemy czuć. Tak łatwiej, wygodniej, mniej boleśnie. Szmacimy miłość, a potem płaczemy, że ona popierdoliła nas./esperer
|
|
 |
|
Czas nie leczy ran. To my w swych czynach uzdrawiamy nasze chore dusze.
|
|
 |
|
Wylecz mnie z siebie. Tak po prostu.
|
|
 |
|
Może i nie znam się na uczuciach. Być może nie umiem rozpoznać, kiedy na kimś mi zależy, a kiedy jest mi właściwie obojętny. Fakt, czasem podejmuję złe decyzje i zatrzymuję przy swoim boku niewłaściwe osoby. Lecz wiem, że jeśli chodzi o Twoją osobę to się nie pomyliłam, a te nagłe przyspieszenia mojego serca nie były przypadkowe. Kochałam Cię, wybacz.
|
|
 |
|
"Syndrom obozu letniego
- To jest tak: Jedziesz na obóz. Bawisz się tam zajebiście. Myślisz że to najlepsze lato Twojego życia.Wracasz do domu i cały rok chcesz tam wrócić. Myślisz, że znowu tak będzie, albo i jeszcze lepiej.Przyjeżdżasz a tam wszystko się zmieniło.Opiekunowie, dziewczyny… Kolory tez jakieś dziwne.Czujesz się obco.Stało się. Minęły nasze najlepsze lata.Najlepsze… i nigdy sie nie powtórzą”
|
|
 |
|
`Wydojona przyszłość łka, idź - ratuj, co się da..
|
|
 |
|
~Chroń to co masz, gdy trzeba walcz i kochaj jak najmocniej..
|
|
 |
|
~Tracę oddech, przez chwilę mnie nie ma... Czy odnajdę się w świadomości? ..
|
|
 |
|
Chce mieć Cie przy sobie, mieć mnóstwo wspólnych wspomnień..
|
|
 |
|
Tak chyba wyglądają wszystkie pożegnania - przypominają skok w przepaść. Najtrudniej podjąć decyzję, że się to zrobi. Kiedy już się leci, nie można zrobić nic innego, jak tylko się temu poddać.
|
|
|
|