 |
|
uspokajasz oddech standardowo procentami.
|
|
 |
|
dzisiaj od tego uciekasz, jutro powracasz.
|
|
 |
|
sama widzisz co tu się dzieje.
|
|
 |
|
8.08.2010r. ---> ?15.08.2010r. ---> 29.08.2010r. ---> 3.09.2010r. :)))
|
|
 |
|
Kochany Święty Mikołaju... Nie jesteś mi już potrzebny. Mam wszystko, co dobre. A złe załatwię sobie sama.
|
|
 |
|
Czy jestem stworzona do oddania się całkowicie drugiemu człowiekowi?//lubbel
|
|
 |
|
i cholernie chciałabym, żebyś pewnego dnia obudził się i czuł, że kogoś Ci brakuje. przy śniadaniu, obiedzie, kolacji myślałbyś tylko o jednej osobie. chciałabym, żebyś zatęsknił za pewną osobą jak wejdziesz na gg, lub facebooka, będziesz widział zielone kółeczko, lub żółte słoneczko przy jej imieniu i uświadomisz sobie, że to się już skończyło dawno, że to Ty zjebałeś i już nic z tym nie możesz zrobić, żadne słowo przepraszam nie pomoże. chciałabym, żebyś zrozumiał, że to własnie Ci brakuje mnie.
|
|
 |
|
Nie są do siebie podobni w niczym, są jak dzień i noc. Kiedyś wystarczał tylko On, tylko On był potrzebny. Potrafiłam kochać tylko jego, ale strach przed byciem zranioną wygrał. Wyłączyłam myśli, przestałam mieć sumienie. Zaczęłam oszukiwać, i kłamać . On przestał wystarczać. Wiedziałam na co się pisze, wiedziałam jaki może być tego rezultat. Jednak dalej w to brnęłam, bez zastanowienia, bez myśli o konsekwencjach. Najgorsze? Lubiłam to wszystko, fascynowało mnie to i pochłaniało bez reszty. Uczucia przestały się liczyć, a ja korzystałam z życia, w sposób jaki do tej pory nie sądziłam, że potrafię. I tak nie zamierzałam przestać. / passionforlife
|
|
 |
|
Kilkoro było ze mną przez cały czas. Próbowali paru rzeczy, jednak zawsze wymiękali już po pierwszym razie. A ja zostałam w tym bagnie na dłużej. Na ponad rok. Miałam momenty kiedy nikogo nie dopuszczałam do tego syfu i sama kitrałam się w piwnicach z tym wszystkim. Nie pozwalałam im iśćw moje ślady. A oni właśnie tego chcieli. Właśnie za to mnie podziwiali. Potem gdyby nie
On dalej bym zgonowała na bukrze, willi lub pod mostem. To on mnie ogarnął. On jeden nie chciał próbować tego wszystkiego. Tylko od razu kazał wybierać On, albo Oni. Wybrałam jego, lecz nigdy nie zostawiłam moich na płycie. Zawsze przy nich będę, tylko będę czysta. I bedę pomagać innym odepchnąć się od dna. cz.2
|
|
|
|